Święto Wojska Polskiego #DetalNaFotografii – biało-czerwona opaska #ArmiaKrajowaM2WŚ

Święto Wojska Polskiego #DetalNaFotografii – biało-czerwona opaska #ArmiaKrajowaM2WŚ

Pamiętając o heroicznych czynach polskich żołnierzy, zwłaszcza w Dniu Święta Wojska Polskiego, trzeba mieć również na uwadze ich dziejową misję utrwalania tożsamości narodowej. Miała ona szczególne znaczenie podczas II wojny światowej. Podmiotowość państwa polskiego, zagrożona przez dwa zbrodnicze reżimy totalitarne, w dużej mierze przetrwała dzięki patriotyzmowi i determinacji w dążeniu do odzyskania wolności.

Nie było dekady XX w., w której Polacy nie przekonaliby się, że słowa marszałka Józefa Piłsudskiego, iż „niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i kosztownym” były boleśnie prawdziwe. Ten doskonały strateg polityczny i jeden z ojców polskiej niepodległości miał świadomość, że byt odrodzonego państwa polskiego jest bardzo kruchy – podatny na kryzysy wewnętrzne i presję wrogich sąsiadów; wiedział też, że prędzej czy później obrona wolności Polski będzie okupiona krwią. Tym bardziej doniosłe znaczenie miało budowanie etosu żołnierza polskiego jako obrońcy wartości patriotycznych. Symboliczną datą stał się dzień 15 sierpnia, odnoszący się do Bitwy Warszawskiej z 1920 r. – kulminacyjnego punktu wojny polsko-bolszewickiej, który doprowadził do zatrzymania marszu Sowietów na zachód Europy. Trzy lata później tego właśnie dnia obchodzono już oficjalnie Święto Żołnierza. Do tej daty, a zarazem do pamięci o wszystkich żołnierzach polskich, nawiązuje współczesne Święto Wojska Polskiego.

 

Wspomniane wcześniej słowa Józefa Piłsudskiego ziściły się we wrześniu 1939 r. Jednak mimo przewagi liczebnej i okrutnych metod okupantom nie udało się zdławić polskiego ducha wolności. Jak ocenił to dwa lata później Franklin Delano Roosevelt, 33. prezydent Stanów Zjednoczonych, opór Polaków był „natchnieniem nie tylko dla Ameryki, ale dla wszystkich ludów miłujących wolność”. Niestety, polityczna kurtuazja amerykańskiego przywódcy nie przełożyła się na wymierne poparcie walczącej Polski. Polacy praktycznie zostali pominięci przy stole negocjacyjnym aliantów. I choć heroicznie walczyli po stronie zwycięzców, przegrali własną wolność w powojennej rzeczywistości, trafiając na dziesiątki lat do sowieckiej strefy wpływów, za przyzwoleniem zachodnich sojuszników.

 

Patriotyzm Polaków zadziwiał świat jeszcze w czasie trwania II wojny światowej. Nie bez przyczyny mówi się o fenomenie Polskiego Państwa Podziemnego – złożonej struktury bez precedensu w historii, która obejmowała praktycznie wszystkie dziedziny życia publicznego i umożliwiła zachowanie ciągłości Rzeczypospolitej. Taka działalność wymagała poświęcenia tysięcy patriotów, którzy realizowali zadania w obrębie doskonale zorganizowanych struktur wojskowych i cywilnych. Przedstawiciele polskiego podziemia to nie tylko żołnierze, sanitariusze czy kurierzy, ale również tysiące polityków, urzędników czy nauczycieli pielęgnujących najwyższe wartości patriotyczne w społeczeństwie. Setki tysięcy Polaków ani przez moment nie zwątpiło w sens walki o wolną Rzeczpospolitą. Pamiętając o bohaterskich żołnierzach polskich, zawsze manifestowali przywiązanie do biało-czerwonych barw.

 

Od 14 lutego 1942 r., czyli od momentu powołania Armii Krajowej, Polskie Państwo Podziemne zyskało pełnoprawną, zhierarchizowaną armię. Ocenia się, że w 1944 r. w jej szeregach walczyło już 350 tys. żołnierzy. Zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego realizowało założenie walki o pełną wolność na wszelkich możliwych frontach. Oprócz typowych akcji i potyczek partyzanckich duży nacisk kładziono również na działania dywersyjne, sabotażowe, wywiadowcze, szkoleniowe czy propagandowe.

 

Czynnikiem, który scalał szeregi żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, było silne poczucie jedności i tożsamości narodowej. Dbano także o zewnętrzne manifestowanie polskości, m.in. poprzez stosowanie jednolitego umundurowania – na tyle, na ile warunki konspiracyjne to umożliwiały. Symbolem przywiązania do polskości stała się biało-czerwona opaska noszona na przedramieniu. Opracowano nawet ściśle jej wygląd, choć okupacyjna rzeczywistość sprawiała, że nie zawsze dało się dochować wierności formalnym wzorcom. Tysiące biało-czerwonych opasek powstawało w zaimprowizowanych warunkach, metodami chałupniczymi. Do dziś są one jednym z najważniejszych symboli Powstania Warszawskiego.

Powstańcy warszawscy często otrzymywali opaski wraz z bronią. Ich wydawanie nie było jedynie szybką metodą identyfikacji żołnierzy polskiego podziemia, choć ten aspekt również był istotny. Wymiar takiego działania był bardziej doniosły. Jak wspominał gen. Zbigniew Ścibor-Rylski, w godzinie powstańczego zrywu kluczowa była świadomość narodowa, a „opaska biało-czerwona na ramieniu świadczyła o przynależności do polskiej armii i była ogromnym zaszczytem”.

 

Wielu żołnierzy Armii Krajowej, ze względu na swój młody wiek, nie mogło walczyć z okupantami we wrześniu 1939 r. Pokolenie, któremu wojna odebrała młodzieńczą radość, udowodniło swoje przywiązanie do wartości patriotycznych, realizując trudne zadania w warunkach bojowych. Często młodzi żołnierze musieli zapłacić za to najwyższą cenę, do końca nosząc z dumą i honorem biało-czerwoną opaskę.