Przejdź do treści
Dzieci wojny 2

#DzieciWojny: Dzieci - pomagające ukrywać Żydów

Podczas II wojny światowej Polacy udzielali schronienia Żydom, choć groziła za to najsurowsza kara – śmierć. W pomoc potrzebującym były zaangażowane całe rodziny, również dzieci. Wiele z tych osób po wojnie otrzymało odznaczenie Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznawane przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie.

Zofia Ryszewska-Brusikiewicz

Dzieci odgrywały ważną rolę w niesieniu pomocy Żydom podczas II wojny światowej. Ich zadania bardzo często polegały na zdobywaniu dodatkowej żywności, wynoszeniu nieczystości czy pełnieniu funkcji gońców.

Zofia Ryszewska-Brusikiewicz w momencie wybuchu wojny miała zaledwie 12 lat. Dziewczynka wraz rodziną mieszkała w Warszawie. Jej ojciec, zanim udzielił Żydom schronienia, omówił z nią tę kwestię. Zofia jednak, pomimo młodego wieku, rozumiała tragiczne położenie narodu żydowskiego podczas niemieckiej okupacji.

Rodzina dziewczynki przyjęła pod swój dach 13 Żydów. Największym problemem było wyżywienie tak wielu ludzi bez zwracania na siebie uwagi. Wojnę przeżyło 12 spośród ukrywających się osób.

Marysia Szul

Niekiedy zdarzało się, że to same dzieci inicjowały pomoc ludności żydowskiej. Przykładem tego może być historia 15-letniej Marysi Szul, która pomagała rodzinie Sapersteinów ukryć się w wykopie w stodole. Nastolatkę podejrzewano o udzielanie schronienia Żydom – została aresztowana przez gestapo, lecz pomimo okrutnych tortur nie zdradziła położenia kryjówki. Szulom i Sapersteinom udało się dożyć końca wojny. Po jej zakończeniu obie rodziny wyemigrowały do Kanady i USA. Maria Szul w 1982 r. otrzymała tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

W wyniku tego typu tragicznych okoliczności często tworzyły się serdeczne relacje na całe życie. Tak też Marysia zaprzyjaźniła się z Friedą Saperstein, która ukrywała się u Szulów wraz z rodzicami. „Ona jest w naszych sercach. Jej życie to moje życie. Moje życie to jej życie” – mówiła w wywiadzie, wyrażając swoją wdzięczność i ciepłe uczucia do dziewczynki, która wiele lat wcześniej ocaliła ją i jej rodzinę od zagłady.

Stefania i Helena Podgórskie

Niezwykłą postawą wykazały się Stefania i Helena Podgórskie, które pomogły ukryć się 13 uciekinierom z getta przemyskiego. W momencie ich przygarnięcia Stefania miała 21 lat, a Helena zaledwie 10 lat.

Stefania przez wybuchem wojny pracowała w sklepie u Diamantów. Między siostrami i żydowską rodziną panowały bardzo ciepłe stosunki. Kiedy więc 15 września 1939 r. Niemcy zajęli Przemyśl, Podgórskie przeniosły się do ich domu.

Zażyłość ta nie zniknęła nawet w obliczu dramatycznej rzeczywistości okupacyjnej. W lipcu 1942 r. Niemcy wysiedlili rodzinę Diamantów do getta. Siostry szmuglowały dla nich pożywienie oraz korespondencję. Pewnego dnia Helena miała dostarczyć list do getta i odebrać kolejny – została jednak zauważona przez gestapowca, który ją złapał i zaczął bić. Dziewczynka zdobyła się na bardzo odważny gest – ugryzła go w nogę tak mocno, że ten ją puścił, a ona w tym czasie zdążyła uciec. Po drodze obawiała się, że będzie ją gonił dalej, dlatego podarła list na kawałki i zjadła, aby zatrzeć dowody. Gdy ogłoszono rozporządzenie o likwidacji getta, siostry przekazały w korespondencji braciom Diamantom, że przygotują dla nich schronienie. Postanowiły opuścić mieszkanie i poszukać większego domu.

Stefania i Helena przeniosły się do domu z poddaszem, ulokowanego na przedmieściach Przemyśla. Po likwidacji getta do domu sióstr wprowadziła się 13-osobowa grupa zbiegłych Żydów – w tym rodzina Diamantów. Aby zapewnić pożywienie tak wielu ludziom, Stefania w ciągu dnia pracowała fizycznie w fabryce. O ukrywających się dbała wtedy Helena, która wynosiła ze strychu nieczystości, prała ich ubrania oraz przynosiła im wodę ze studni.

Dziewczynka wykazała się niezwykłą dojrzałością, ponieważ nigdy nie wyjawiła sekretu. Żyła w izolacji od innych dzieci, nie mogła się bawić z nimi na podwórku, aby przypadkiem nie wydać tajemnicy. Nawet gdy w jednym z pokojów domu sióstr zamieszkały niemieckie pielęgniarki, które odwiedzali nazistowscy funkcjonariusze, dziewczęta nadal niosły pomoc. Cała 13 ukrywających się Żydów doczekała wyzwolenia w lipcu 1944 r.

Fot. 1. Helena i Stefania Podgórskie pozują do zdjęcia z Żydami, których uratowały podczas niemieckiej okupacji w Polsce. 1947 r. (United States Holocaust Memorial Museum)
Fot. 1. Helena i Stefania Podgórskie pozują do zdjęcia z Żydami, których uratowały podczas niemieckiej okupacji w Polsce. 1947 r. (United States Holocaust Memorial Museum)
Fot. 2. Helena i Stefania Podgórskie, które podczas okupacji uratowały 13 Żydów. 1944 r., (United States Holocaust Memorial Museum)
Fot. 2. Helena i Stefania Podgórskie, które podczas okupacji uratowały 13 Żydów. 1944 r., (United States Holocaust Memorial Museum)
#DzieciWojny
Losy dzieci w okresie II wojny światowej.