Przejdź do treści

Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych oraz awansu na kolejny stopień oficerski dla por. Jana Kowalczysa, ps. Śmiały [RELACJA WIDEO]

24/06/2020 - 17:38

24 czerwca 2020 r. w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych oraz awansu na kolejny stopień oficerski dla por. Jana Kowalczysa, ps. Śmiały. 


Na początku wydarzenia Rachela Wysocka z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku poprowadziła uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych. Z rąk Dariusza Drelicha, wojewody pomorskiego, Srebrne Krzyże Zasługi przyznane na podstawie decyzji Prezydenta RP otrzymali kmdr. ppor. Dariusz Demski oraz ppor. Grzegorz Wołoszczak. 

Następnie, również z rąk Dariusza Drelicha, wręczone zostały Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości. Odebrali je:

- Adrianna Garnik z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku,
- Jolanta Kwiatkowska-Rajchel,
- dr Karol Nawrocki z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku,
- Małgorzata Odyniec.

Po ceremonii głos zabrał wojewoda pomorski Dariusz Drelich:

Zawsze jestem bardzo wzruszony w takich momentach. Bardzo często te chwile przeżywamy tutaj, w Muzeum II Wojny Światowej – instytucji, która mimo swojej krótkiej historii, ma wielkie zasługi dla utrwalania pamięci. Chciałbym serdecznie pogratulować wszystkim odznaczonym i wyróżnionym za pielęgnowanie pamięci o współczesnej historii. Dzisiaj mamy szczególny moment. Jest z nami Pan kapitan Jan Kowalczys, który jest żywą historią, jest osobą represjonowaną, jest osobą, która była aresztowana, przesłuchiwana, torturowana. Spędził czas na zsyłce, ale jest dzisiaj z nami, z czego bardzo się cieszymy. Cieszymy się z tego, ze w pana obecności możemy odznaczyć osoby, które dbają o pamięć (…). To jest ważne, żebyśmy tę pamięć przenosili dalej na następne pokolenia. Bardzo chciałbym wszystkim odznaczonym i obecnym podziękować za to, co robicie. Za to, że przypominacie, gdzie to tylko możliwe, tę historię. Za to, że „Inka” i „Zagończyk” mają swoje groby – pamiętamy, jakie to było dla nas ważne. 

Wszystkim wyróżnionym osobom dyrektor Oddziału Okręgowego Narodowego Banku Polskiego w Gdańsku Wiktor Kamiński wręczył pamiątkowe monety z wizerunkiem gen. Fieldorfa „Nila” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”. 

Po tym wydarzeniu nastąpił przerywnik muzyczny. Na scenie wystąpił kwartet smyczkowy w składzie: Judyta Sawicka – I skrzypce, Sabrina Stachel – II skrzypce, Michał Wroński – altówka. Instrumentalistom towarzyszyła wokalistka Izabela Krasucka. Następnie rozpoczęła się część uroczystości poświęcona porucznikowi Janowi Kowalczysowi. Jako pierwszy głos zabrał dyrektor Muzeum, dr Karol Nawrocki:

Zawsze, gdy do naszej instytucji przychodzi polski bohater, kombatant i żołnierz, który stanął w obronie symboli, naszych wartości, tych wartości, które są ważne dla Polaków, to dla naszej instytucji jest to wielkie święto. Dzisiaj dzięki Panu – Panie poruczniku – Muzeum II Wojny Światowej stało się sanktuarium pamięci. Sanktuarium przejścia wartości w XXI wiek. Wartości, o które Pan walczył i wartości, którym Pan służył. Jestem przekonany drodzy Państwo – zwracam się szczególnie do młodych żołnierzy i do ludzi młodych, którzy też są na sali – że ten ślad pamięci, z którym dziś wszyscy stąd wyjdziemy i  te wartości, o których ta pamięć mówi, zapadną głęboko w naszą pamięć i za kolejne dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat będą przemawiać bardziej, niż nawet najnowocześniejsze muzealne technologie, interaktywne mapy i spacery VR. To będzie ślad pamięci, który w naszej świadomości pokona wszystkie inne opowieści – choćby osnute najnowocześniejszymi technologiami. 

Dyrektor Muzeum przybliżył także losy bohatera uroczystości:

Por. Jan Kowalczys, ps. Śmiały, urodzony 27 października 1927 r. w Rakliszkach. Przysięgę wojskową złożył  01 kwietnia 1944 r. Działał w okręgu Nowogródzkim w rejonie Bieniakonie, Woronowo, Raduń. Służył w 2 kompanii, 5 batalionie, 77 pułku piechoty Armii Krajowej  W okresie od marca 1943 do kwietnia 1944 r. na stanowisku rusznikarz. Następnie do sierpnia 1944 r. pełnił funkcję łącznika przy dowódcy 2 kompanii rezerwowej pod powództwem ppor. „Szalonego”. W sierpniu 1944 r. aresztowany przez NKWD. W trakcie brutalnego śledztwa torturowany i bestialsko bity. Następnie skazany za działalność w AK na szkodę ZSRS na 10 lat pozbawienia wolności oraz 5 lat pozbawienia praw publicznych, został zesłany na Sybir. Do 1950 r. był więźniem obozów w Lidzie, Mińsku, Orszy, Mołotowsku. Przymusowo, bez wyrażenia zgody, został uznany przez NKWD za obywatela ZSRS. Następnie został karnie osiedlony w Norylsku. Do Polski wrócił w 1957 r., miał wtedy prawie 30 lat. W 1948 r. za szczególnie sumienną służbę w czasie wojny został wyróżniony przez Rząd Polski w Londynie Medalem Wojska.

Następnie Paweł Górski z Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Gdańsku odczytał decyzję Ministra Obrony Narodowej. Uroczystego aktu awansu dokonali komendant Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Gdańsku płk. Andrzej Płocha oraz dowódca 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej kmdr. Tomasz Laskowski. 

Ponadto decyzją Zarządu Głównego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii z dnia 29 maja 2020 r. w uznaniu bohaterskiej postawy w walce z hitlerowskim i sowieckim najeźdźcom oraz wybitnych zasług położonych dla realizacji celów Stowarzyszenia Polskich Kombatantów kapitan Jan Kowalczys został uhonorowany Kombatanckim Krzyżem Zasługi. Odznaczenie wręczyli poseł do Parlamentu Europejskiego Anna Fotyga oraz poseł Kacper Płażyński:

Jestem naprawdę uradowana i zaszczycona, że mogę uczestniczyć w dzisiejszym wydarzeniu. Wydawało mi się, że nie zdołam, bo międzynarodowe zobowiązania powodowały, że byłabym być może nieobecna. Szczęśliwie zostało to odwołane. Zostało to odwołane – jak sądzę – ze względu również na wydarzenia, które dzisiaj mają miejsce, a które dla mnie stanowią też pewną symbolikę. 75 lat temu w dwóch miejscach na świecie odbyły się defilady upamiętniające zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami. Jedna z nich w Londynie – nie maszerowali wówczas bohaterowie spod Monte Cassino, spod Tobruku. Nie maszerowali tacy jak Pan, Panie kapitanie. Chociaż ich wysiłek wojenny, walka z niemieckim najeźdźcą od pierwszego dnia II wojny światowej była oczywista. Polska była państwem, Polacy byli narodem, który sprzeciwił się dwóm najeźdźcom od pierwszego dnia. Druga defilada odbyła się w maju 1945 roku w Moskwie. Władimir Putin nie zdołał przeprowadzić tego przedsięwzięcia w rocznicę, przeniósł ją na dzisiaj. Prawdę powiedziawszy nie ma lepszej polskiej odpowiedzi, nie ma lepszej naszej odpowiedzi, niż możliwość uhonorowania w tym właśnie dniu gloryfikującym Stalina, odpowiedzi kogo cenimy, kogo szanujemy, kogo honorujemy i jak bardzo jesteśmy za ten wysiłek wdzięczni.

Kapitanowi Kowalczysowi dziękował również Kacper Płażyński:

Pan kapitan i Pana towarzysze broni to kamień węgielny dzisiejszej wolności i suwerenności. Kamień węgielny, który mimo tego, że został położony w czasie II wojny światowej, to tak naprawdę był podstawą też późniejszej walki w czasie komunizmu, kiedy nasi bohaterowie – jak Pan – byli zapomnieni, opluwani. Dzisiaj Ojczyzna Polska pamięta o swoich bohaterach i dla mnie to wielki zaszczyt oraz honor, że jako przedstawiciel tego młodego pokolenia mogę uczestniczyć w dzisiejszej uroczystości i złożyć Panu gratulacje. (…) Polski Naród z takimi bohaterami jak Pan przetrwa wszystko to, co jest mu pisane.

Po ceremonii dyrektor Oddziału Okręgowego Narodowego Banku Polskiego w Gdańsku Wiktor Kamiński wręczył kapitanowi Kowalczysowi monetę okolicznościową:

Narodowy Bank Polski postanowił obdarować Pana kapitana monetą specjalną, srebrną, wydaną z okazji 100-lecia urodzin największego z Polaków – św. Jana Pawła II. (…) Żyliśmy i żyjemy w takich czasach, w których okrucieństwo dwóch wielkich potęg i dwóch wielkich reżimów omal nas nie starło z mapy świata, a jednak przetrwaliśmy. Przetrwaliśmy dzięki ludziom takim jak Pan kapitan. Dziękuję serdecznie za wszystko.

Następnie Marcin Drewa, dyrektor Oddziału Regionalnego KRUS w Gdańsku, wręczył bohaterowi wydarzenia list gratulacyjny.

Na koniec wydarzenia dla kapitana przygotowana została nie lada niespodzianka. Decyzją gen. Władysława Andersa w 1948 r. kpt. Jan Kowalczys został wyróżniony przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie Medalem Wojska. To polskie odznaczenie wojskowe ustanowione dekretem Prezydenta RP na Uchodźstwie w Londynie dnia 3 lipca 1945. Nadawany był żołnierzom wojsk lądowych Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a także żołnierzom Armii Krajowej za czyny dokonane w czasie II wojny światowej. Wyróżniano nim żołnierzy za dokonany w czasie wojny czyn przynoszący szczególne korzyści wojskom lądowym, a wykraczający poza normalne obowiązki, a także za szczególnie sumienną służbę w czasie wojny.

Niestety z Londynu do Jana Kowalczysa dotarła tylko legitymacja odznaczenia, a medal prawdopodobnie został przywłaszczony przez funkcjonariuszy UB z PRL. Dzięki staraniom przyjaciół Kapitana, Medal Wojska został wręczony podczas uroczystości przez kmdr. ppor. Dariusza Demskiego, ppor. Grzegorza Wołoszczaka oraz Piotra Czerepuka.

Wszystkim uhonorowanym jeszcze raz serdecznie gratulujemy!