Przejdź do treści

Otwarcie wystawy „Rada Pomocy Żydom Akcja »Żegota« Polski Podziemnej” i projekcja filmu „Paszporty Paragwaju”

25/03/2019 - 10:40

W Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku została otwarta wystawa przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej pt. Rada Pomocy Żydom Akcja »Żegota« Polski Podziemnej. Ekspozycja powstała z inicjatywy zastępcy prezesa IPN dr. Mateusza Szpytmy w 75. rocznicę powołania „Żegoty”. Autorami wystawy są dr Marcin Urynowicz oraz dr Paweł Rokicki.

Wystawę otworzył  Zastępca Dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr hab. Grzegorz Berendt, który zwrócił uwagę, że ekspozycja prezentuje znaczącą, ale niewielką grupę z tysięcy Polaków ratujących Żydów:

Wystawa przedstawia historię organizacji powołanej do życia przez Polskie Państwo Podziemne. O osobach, które tworzyły tę instytucję stosunkowo łatwo opowiadać, ponieważ funkcjonując w strukturach zorganizowanych, pozostając w kontakcie z administracją cywilną i strukturami wojskowymi Polskiego Państwa Podziemnego, zostawili wiele świadectw, dlatego możemy ich ofiarność i bohaterstwo udokumentować i o nim mówić. Oni są symbolem tej akcji. Natomiast miejmy świadomość, że ludzie ci reprezentują środowisko tysięcy osób, które znamy z imienia i nazwiska, ale też za tymi tysiącami, które znamy z imienia i z nazwiska są dziesiątki tysięcy, których imion nie znamy i nigdy nie poznamy, a którzy udzielali pomocy doraźnej często w sposób anonimowy.

Rada Pomocy Żydom kryptonim „Żegota” była unikalną, tajną organizacją afiliowaną przy polskich władzach. Jej celem było ratowanie żydowskich współobywateli, masowo mordowanych przez okupanta niemieckiego w latach II wojny światowej. Ryzykując własnym życiem, cywilni konspiratorzy ocalili z zagłady co najmniej kilka tysięcy osób.

„Zadaniem Rady jest niesienie pomocy Żydom jako ofiarom eksterminacyjnej akcji okupanta, a to pomocy w kierunku ratowania ich od śmierci, ich legalizacji, przydzielania im pomieszczeń, udzielania zasiłków materialnych względnie, gdzie to wskazane, wyszukiwanie zajęć zarobkowych jako podstawy egzystencji, zawiadywanie funduszami i ich rozprowadzanie – słowem działalność, która pośrednio lub bezpośrednio wchodzić może w zakres pomocy”

– takie cele „Żegoty” przedstawiono 29 grudnia 1942 r. Delegatowi Rządu RP na Kraj.

Wystawa, którą od dzisiaj będziemy mieli okazję obejrzeć tu w Muzeum, jest opowieścią o inicjatywie Państwa Polskiego. Aktualnie, kiedy walczymy o prawdę na temat tego, jak wyglądała rzeczywistość w Polsce w czasie II wojny światowej, zwłaszcza podczas okupacji niemieckiej, kiedy próbuje się utrwalać fałszywe i bardzo krzywdzące stereotypy na temat narodu polskiego, warto zawsze przypominać, że nie byłoby holokaustu, gdyby przetrwało Państwo Polskie. Warunkiem zrealizowania potwornego, niemieckiego planu wymordowania Żydów w Europie było zniszczenie Państwa Polskiego. Bez tego ten plan nie mógłby być zrealizowany. Państwo Polskie po pierwsze broniąc się przed tą agresją, potem realizując struktury emigracyjnego rządu oraz struktury cywilne i wojskowe na terenie okupowanego Państwa Polskiego, od początku do końca walczyło przeciwko temu diabelskiemu planowi

– przypomniał Jarosław Sellin, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Rada Pomocy Żydom kryptonim „Żegota” podlegała formalnie Delegaturze Rządu RP na Kraj. W celu ratowania dzieci żydowskich w sierpniu 1943 r. powołano również Referat Dziecięcy „Żegoty”, którego kierowniczką została Irena Sendlerowa „Jolanta”. Dzieci ukrywano w zakładach opiekuńczych (również zakonnych) i u rodzin prywatnych. W razie potrzeby zapewniano także fałszywe dokumenty i zasiłki pieniężne. „Żegota” pomogła w ukryciu ok. 1300 dzieci u polskich rodzin zastępczych.

Działalność Rady Pomocy Żydom „Żegoty” zakończyła się w 1945 r. wraz z zajęciem Polski przez Armię Czerwoną. Szacuje się, że akcja „Żegoty” objęła ok. 12 tys. osób, pozwalając dużej części z nich przetrwać okupację niemiecką. Większość wyjechała później z kraju.


W czasie tak zwanej Polski Ludowej, czy też po roku 1989 informacje o Żegocie były zapominane, a może zbyt mało wagi przykładano do tego, by pielęgnować pamięć o tej instytucji. „Akcja »Żegota« Polski Podziemnej” ma na celu zmianę tej sytuacji, bo milczenie czy też nienazywanie rzeczy po imieniu, nie zmieni postrzegania historii Polski za granicą. Konieczne jest podejmowanie kolejnych działań edukacyjnych jak wystawy, spotkania z żyjącymi jeszcze świadkami historii, prelekcje czy pokazy filmów

– mówił Krzysztof Drażba, Naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku.

Po otwarciu wystawy w Kinie Muzeum wyświetlono film „Paszporty Paragwaju” w reżyserii Roberta Kaczmarka, który przedstawia mało znaną historię współpracy polsko-żydowskiej tzw. grupy berneńskiej. Była to nieformalna grupa złożona z polskich dyplomatów oraz działaczy organizacji żydowskich działająca latach 1942–1943 w poselstwie RP w Bernie. Wspólnie działali na rzecz uzyskiwania paszportów państw Ameryki Południowej. Fałszywe dokumenty trafiały do Żydów w okupowanej Europie, którzy dzięki nim uniknęli w większości wywózek do niemieckich obozów zagłady. 

Projekcja filmu poprzedzona była wykładem Bartosza Januszewskiego, pracownika Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Gdańsku.
Rodziny wielu ocalonych dopiero dziś dowiadują się, komu tak naprawdę zawdzięczają życie. Do grupy działającej przy polskim poselstwie w Bernie należeli: Aleksander Ładoś – od kwietnia 1940 r. poseł pełnomocny w Bernie; jego współpracownik Konstanty Rokicki – konsul w Bernie; Stefan Jan Ryniewicz – sekretarz i kierownik Wydziału Konsularnego w Bernie; Juliusz Kühl – sekretarz poselstwa. Ze strony organizacji żydowskich ogromną rolę odegrali: Adolf H. Silberschein – działacz syjonistyczny, poseł na Sejm RP oraz Chaim Eiss – rabin, działacz Agudat Israel.

Trzeba jeszcze wspomnieć o bp. Filippo Bernardinim, który w latach 1935 – 1953 był nuncjuszem apostolskim w Szwajcarii i lobbował na rzecz przyjęcia uciekinierów w krajach Ameryki Południowej. Bez jego pomocy akcja tzw. Grupy berneńskiej nie byłaby możliwa

– przypomniał podczas prelekcji Januszewski.