Przejdź do treści

Oświadczenie Muzeum II Wojny Światowej

czw., 04/10/2018 - 20:51

W związku z dzisiejszą publikacją Gazety Wyborczej pt. „Inwigilacja w Muzeum II Wojny Światowej. Ktoś z ukrycia fotografował prywatne spotkanie księgowej z byłym wicedyrektorem” autorstwa E. Flieger, oświadczamy, co następuje:

 

Zakończenie współpracy z p. Ewą Joszczak spowodowane było całym szeregiem okoliczności. Pani Joszczak wielokrotnie wykazała się złą wolą, blokując m.in. możliwość zwiększenia zatrudnienia mimo posiadanych wolnych etatów oraz możliwość wydatkowania środków własnych Muzeum, mimo ich posiadania w odpowiednich ilościach. Mimo zajmowanego stanowiska głównej księgowej była pracownikiem niesamodzielnym w wykonywaniu swoich zadań, notorycznie posługując się swoim zastępcą przy podejmowaniu decyzji. Wielokrotnie też wprowadzała dyrekcję Muzeum w błąd co do finansowej kondycji instytucji. Wszystko to spowodowało podjęcie przez Dyrektora działań zmierzających do zakończenia współpracy, które przybrało formę najdogodniejszą dla p. Joszczak, tj. rozwiązanie umowy w drodze porozumienia stron. Wyżej przytoczone zastrzeżenia, dotyczące jakości pracy i osobistego nastawienia do zadań głównej księgowej, p. Joszczak uznała, godząc się na rozwiązanie umowy w tej właśnie formie.

 

Spotkanie z p. Marszalcem, byłym wicedyrektorem Muzeum, w sytuacji skierowania roszczeń byłej dyrekcji na drogę sądową, stanowiło jedynie dodatkowy czynnik utwierdzający Dyrektora, że p. Joszczak nie może dłużej pozostawać na stanowisku głównej księgowej, które wymaga nie tylko wysokich kompetencji, co do których pojawiły się wyżej wspomniane, uzasadnione wątpliwości, ale także zaufania pracodawcy.

Nie jest prawdą jakoby p. Joszczak została zwolniona w związku ze swoim spotkaniem z p. Marszalcem, towarzyszył jej bowiem w nim inny pracownik Muzeum, który jest nadal zatrudniony. Całkowicie nieprawdziwe są insynuacje, jakoby p. Joszczak, bądź ktokolwiek z pozostałych pracowników Muzeum był obiektem „inwigilacji” czy jakichkolwiek podobnych działań prowadzonych na zlecenie dyrekcji instytucji. Informację o spotkaniu p. Joszczak z p. Marszalcem Muzeum otrzymało pocztą elektroniczną od całkowicie anonimowej i nieznanej osoby, jednak to nie ta informacja była powodem zakończenia współpracy z główną księgową.