Przejdź do treści
#HistoriaWesterplatte - Kapral Andrzej Kowalczyk

#HistoriaWesterplatte - Kapral Andrzej Kowalczyk

Kapral Andrzej Kowalczyk
Pierwsi polegli Polscy obrońcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

W ramach artykułu przybliżymy Państwu obrońcę Westerplatte, o którym w ostatnim czasie było w przestrzeni publicznej najgłośniej. W związku z najnowszymi odkryciami dokonanymi w trakcie prac ekshumacyjnych zapoczątkowanych przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku na cmentarzu Poległych Obrońców Westerplatte chcielibyśmy przedstawić i przybliżyć losy kpr. Andrzeja Kowalczyka, uznawanego za poległego 1 września 1939 r. na terenie półwyspu. Wstępna identyfikacja podjętych w tym roku szczątków każe jednak na nowo zbadać i zweryfikować informacje, które dotychczas pojawiały się w temacie tego westerplatczyka. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami zawartymi w poniższym artykule.

W lipcu 1963 r., podczas prac budowlanych na obszarze Westerplatte, w bliżej nieokreślonej przestrzeni na południowy wschód od wartowni nr 1 odnaleziono fragmenty szkieletu nieznanego żołnierza. Jak relacjonowali ówcześni badacze, o sytuacji miały dowiedzieć się władze miasta, które zajęły jednoznaczne stanowisko – osobiste pamiątki odnalezione przy poległym miały zostać przekazane do Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni (MMW), a same szczątki kazano „zaorać”, nie dopuszczając do poinformowania o tym ogółu społeczeństwa. Przedmiotami, które miały posłużyć do identyfikacji poległego, były: harmonijka ustna, gwizdek i kilka sztuk naboi. Elementem, który miał być najbardziej rozpoznawalny, lecz nie znalazł się w zbiorze przekazanym do MMW, był ustnik do papierosów zrobiony z łuski po naboju. Wykonał go dla siebie i dla kpr. Kowalczyka Michał Blukis, związany z Wojskową Składnicą Tranzytową na Westerplatte niemal od początku jej istnienia. Niezwłocznie poinformowani o dokonanym odkryciu westerplatczycy w końcu lipca 1963 r. nie dopuścili jednak do wyrzucenia szczątków. Zabezpieczyli kości domniemanego towarzysza broni, złożyli je w niewielkich rozmiarów skrzyneczce oraz pogrzebali na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku. Tymi pracami miał zajmować się Michał Gawlicki – również westerplatczyk. Co istotne, przez lata miejsce pochówku pozostało nieoznaczone, nawet po rzekomym zidentyfikowaniu szczątków. Stan ten trwał co najmniej do początku lat dziewięćdziesiątych.

Jesienią 1986 r. badacz gdańskich nekropolii oraz weteran walk z września 1939 r. na wybrzeżu Andrzej Chudy poinformował o odnalezieniu domniemanego miejsca pochowania szczątków z Westerplatte na cmentarzu Srebrzysko – na kwaterze zmarłych dzieci. W tej samej mogile znaleziono także drugie szczątki opisane jako nieznanej osoby, a znalezione na terenie zajezdni tramwajowej we Wrzeszczu. Poszukiwania tej kwatery w terenie przyniosły tylko pośrednie potwierdzenie zlokalizowania samego grobu, gdyż miejsce to zostało wytypowane na podstawie rozpoznanych i odpisanych sąsiednich pomników symbolizujących pochowane tam po 1963 r. osoby. W 1992 r. w ramach ogólnopaństwowych uroczystości uważane za należące do kpr. Kowalczyka szczątki przeniesiono z cmentarza na Srebrzysku i uroczyście pochowano na Westerplatte. Od tego czasu na półwyspie miały znajdować się szczątki dwóch westerplatczyków.

Zakończona negatywną weryfikacją ekshumacja domniemanych szczątków kpr. Kowalczyka z cmentarza na Westerplatte dokonana 16 marca 2021 r. rozpoczęła na nowo poszukiwanie miejsca pochówku bohaterskiego obrońcy składnicy. Szczątki okazały się należącymi do niemieckiego żołnierza kośćmi złożonymi wraz z niemieckim wyposażeniem w trumnie podpisanej nazwiskiem kpr. Kowalczyka. W ramach prowadzonego przez prokuratora IPN od 2019 r. śledztwa w sprawie poległych polskich obrońców Westerplatte oraz w wyniku ujawnienia szczątków ludzkich nienależących do polskiego obrońcy ponownie rozpoczęto prace poszukiwawcze na cmentarzu Srebrzysko celem potwierdzenia bądź zaprzeczenia możliwości dokonania ekshumacji szczątków z nieoznaczonej kwatery w 1992 r.

Na chwilę obecną możemy założyć trzy równorzędne i równie prawdopodobne scenariusze:

  1. ciało kpr. Kowalczyka wciąż spoczywa na Westerplatte – nie zostało do tej pory odnalezione;
  2. ciało zabitego bądź ciężko rannego kpr. Kowalczyka zostało zabrane przez Niemców z pola walki jeszcze w 1939 r. i zostało pochowane w nieznanym miejscu. Najbardziej prawdopodobne są lokalizacje w obrębie cmentarza na Zaspie, cmentarza krematoryjnego w Gdańsku przy ul. Traugutta bądź inne nierozpoznane obecnie miejsce;
  3. Kowalczyk ginie na Westerplatte w 1939 r., odnaleziony w 1963 r. zostaje pochowany na cmentarzu Srebrzysko, gdzie do jego grobu dokłada się szczątki odnalezione w podobnym czasie we Wrzeszczu. Po ekshumacji z 1992 r. spoczywa nadal na Srebrzysku, gdyż na Westerplatte przeniesiono szczątki nieznanego żołnierza niemieckiego z 1945 r. podjęte z innego miejsca. Stało się tak najprawdopodobniej z powodu pośpiesznie przeprowadzonych prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych w 1992 r. oraz nie podjęcia szczątków z pierwotnej mogły wykonanej w 1963 r.

Przytoczone informacje każą przypuszczać, że w grobie z 1963 r. złożono w jednej trumnie szczątki dwóch osób podjętych w innych miejscach. Dodatkowo kości odnalezione na Westerplatte wraz z wyposażeniem wówczas zabezpieczonym każą podejrzewać, że i w tym przypadku możemy mieć odczynienia z żołnierzem niemieckim.

Z pewnością wersja, która do tej pory uchodziła za obowiązującą – głosząca, że kpr. Kowalczyk został odnaleziony w 1963 r. na Westerplatte, a następnie pochowany na Srebrzysku i ponownie ekshumowany i pochowany od 1992 r. na Westerplatte – jest ze względu na wstępne wyniki oględzin zwłok i wyposażenia nieaktualna. Jednocześnie należy podkreślić, że do czasu szczegółowego zapoznania się z wyposażeniem kpr. Kowalczyka znajdującym się w MMW należy być ostrożnym z dalej idącymi przypuszczeniami co do którejkolwiek z przedstawionych powyżej domniemanych wersji. Dopiero te badania ostatecznie zweryfikują jedną z podstawowych podnoszonych obecnie kwestii, jakoby w 1963 r. nie odnaleziono szczątków kpr. Kowalczyka, a błędnie zinterpretowano i rozpoznano wyposażenie żołnierza niemieckiego, które następnie zostało przypisane polskiemu obrońcy Westerplatte.

Z pewnością szczątki kpr. Andrzeja Kowalczyka należy uznawać nadal za zaginione i powinno się podjąć wszelkie starania, aby odnaleźć miejsce jego spoczynku. Poszukiwania rozpoczęte na terenie cmentarza Srebrzysko przyniosą odpowiedzi na najważniejsze pytania badawcze w tej kwestii dopiero po zakończonym procesie identyfikacji wykonanym poprzez instytucje do tego uprawnione.

Andrzej Kowalczyk urodził się 27 listopada 1914 r. w Kietlinie (gm. Radomsko, woj. łódzkie). Był synem Antoniego i Wiktorii z d. Barankiewicz. Służbę wojskową odbywał w 85. pułku piechoty w Nowej Wilejce. 22 lipca 1939 r. został odnotowany jako kapral przybyły do koszar 2. Morskiego Batalionu Strzelców w Gdyni-Redłowie z 85. pułku piechoty. W rubryce „specjalność” wpisano „strzelec”. 13 sierpnia 1939 r. przybył holownikiem Marynarki Wojennej na Westerplatte z grupą 25 żołnierzy z pułków stacjonujących na Wileńszczyźnie. Wedle nowego przydziału 17 sierpnia 1939 r. został przypisany do 1. drużyny I plutonu, mającego obsadzać wschodnie placówki systemu obronnego Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Rozkazami dowódcy warty placówki na 1 września 1939 r. został wpisany jako dowódca pogotowia. Wraz z rozpoczęciem tego dnia działań wojennych brał udział we wzmocnieniu placówki „Prom”. Tam też został najprawdopodobniej ranny. Zmarł w trakcie wycofywania polskich oddziałów w kierunku wartowni nr 1. Ciało zaginionego żołnierza miało zostać odkryte i zidentyfikowane w lipcu 1963 r. Jego szczątki pochowano na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku. W 1992 r. szczątki uznane za należące do kpr. Kowalczyka uroczyście przeniesiono i pochowano na Westerplatte. Najnowsze prace związane z budową cmentarza Wojskowego Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte każą przypuszczać, że z cmentarza na Srebrzysku przeniesiono na Westerplatte szczątki niemieckiego żołnierza.

Został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy rozkazem personalnym Naczelnego Dowództwa WP nr 749 z 30 sierpnia 1945 r. za obronę Westerplatte.

#HistoriaWesterplatte
Zbiór tekstów przybliżających historię Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte oraz jej obrońców.