Cykl #PoznajZbioryMIIWŚ - świąteczna korespondencja więźnia niemieckich obozów jenieckich

Cykl #PoznajZbioryMIIWŚ - świąteczna korespondencja więźnia niemieckich obozów jenieckich

W dzisiejszej odsłonie cyklu #PoznajZbioryMIIWŚ prezentujemy świąteczną korespondencję podporucznika Władysława Milewskiego, więzionego w niemieckich obozach jenieckich. Okres poprzedzający Boże Narodzenie był dla jeńców szczególny – nie tylko z uwagi na rodzinny charakter uroczystości, ale i wieloletnią rozłąkę. Władysław Milewski wysłał do żony i córek kartki świąteczne ozdabiane własnoręcznie wykonanymi rysunkami. Do jednej z nich dołączył opłatek, który zachował się po dziś dzień.

 

Małżonkowie, we wspomnieniach „Okupacja i niewola: 1939–1945”, tak opisywali przygotowania do okupacyjnych wigilii:

„Zapakowałam boczek, kiełbasę, czekoladę i piernik od Matki, poza tym stare skarpetki i rękawiczki Ojca oraz stary sweter Jurka Dąbrowskiego, na wszelki wypadek niezacerowany. Moment wysyłania paczki do Władka, to była najprzyjemniejsza chwila w okresie świąt Bożego Narodzenia, bo wigilia, a zwłaszcza łamanie się opłatkiem bez Władka – to było bardzo przykre!” (wspomnienie Wandy Milewskiej z 1939 r.).

„Toteż do wspólnej wigilii w naszej izbie zasiadaliśmy w lepszych nastrojach i była ona bardziej «wystawna» niż w latach poprzednich. W skład dwuosobowego komitetu organizacyjnego tej uroczystości wszedł, oprócz mnie, ppor. Weychert. Menu było następujące: na zakąskę – po dwie kanapki z sardynką na osobę i sałatka jarzynowa; na gorąco – barszcz czerwony, fasola i kapusta, na deser – kompot, pierniki, kawa Nesca, herbata. […] Jak co roku, życzyliśmy sobie, żeby to były ostatnie święta w niewoli, głęboko przekonani, że tym razem te nasze życzenia spełnią się na pewno” (wspomnienie Władysława Milewskiego z 1942 r.).

Podporucznik Władysław Milewski (24 I 1903–29 V 1984) był oficerem Marynarki Handlowej i inżynierem budownictwa okrętowego. Przed wojną pracował na statkach morskich w charakterze mechanika i inspektora technicznego w Żegludze Polskiej. Tuż przed wybuchem wojny umieścił swoją rodzinę: żonę Wandę oraz córeczki Kasię i Anielę, w zaprzyjaźnionym pensjonacie w Ciechocinku, a następnie wrócił do Gdyni. Uczestniczył w walkach na Wybrzeżu w 1939 r., po których trafił do niewoli niemieckiej. Był więziony w oflagu II A Prenzlau oraz II E Neubrandenburg, skąd prowadził korespondencję z rodziną.

 

Zbiory MIIWŚ / Dar Joanny Jędrzejowicz