Przejdź do treści

4 lutego 1945 roku rozpoczęła się konferencja w Jałcie

4 lutego 1945 rozpoczęła się konferencja w Jałcie

Konferencja jałtańska, która miała decydujące znaczenie dla losów powojennej Europy, rozpoczęła się w dniu 4 lutego 1945 r. Stała się symbolem zdrady aliantów wobec Polski i ich zgody na podporządkowanie Europy Środkowo-Wschodniej Józefowi Stalinowi. 

W czasie spotkania tzw. Wielkiej Trójki (Wielka Brytania, USA i Związek Sowiecki), trwającego do 11 lutego 1945 r., rozmawiano o organizacji powojennego ładu w Europie. Zapadły wówczas ważne decyzje dla przyszłości Polski. Jak wspominał w swoich pamiętnikach brytyjski premier, sir Winston Churchill: „ Polska była (…) najbardziej pilną przyczyną zwołania konferencji jałtańskiej i stała się pierwszym z wielkich powodów, które doprowadziły do rozpadu Wielkiej Koalicji.”

Sprawa polska

Przywódcy Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych nie ocenili we właściwy sposób prawdziwych intencji Stalina. Zapisanie w deklaracji jałtańskiej dot. Polski życzenia o państwie „silnym, niepodległym i demokratycznym” stanowiły bardzo ogólne oświadczenie.

W komunikacie Konferencji Krymskiej decyzje w sprawie Polski brzmiały (pisownia oryginalna, za: Polska i Wielka Brytania przed i po Konferencji Krymskiej. Dokumenty, Londyn 1946, s. 10-12):

„(…)Potwierdziliśmy nasze wspólne pragnienie ustanowienia silnej, wolnej, niepodległeji demokratycznej Polski(…) Porozumienie, które zostało osiągnięte jest następujące: nowa sytuacja stworzona została w Polsce w wyniku jej całkowitego oswobodzenia przez Armię Czerwoną. Wymaga to ustanowienia polskiego rządu tymczasowego, który może mieć szersze oparcie aniżeli było to możliwe przed niedawnym oswobodzeniem zachodniej Polski. Dlatego też rząd tymczasowy, który obecnie funkcjonuje w Polsce powinien być zreorganizowany na szerszej podstawie demokratycznej przy włączeniu przywódców demokratycznych z samej Polski i z pośród Polaków zagranicą. Ten nowy rząd powinien następnie być nazwany Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej Polski(…)”

Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej miał uzyskać poparcie zachodnich aliantów i doprowadzić do pierwszych, wolnych wyborów w Polsce:

„(…)Polski Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej powinien być zobowiązany do przeprowadzenia wolnych i nieskrępowanych wyborów możliwie najszybciej, na podstawie powszechnego i tajnego głosowania(…) Gdy zgodnie z powyższym Polski Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej zostanie w sposób właściwy utworzony, rząd Z.S.R.R. , który obecnie utrzymuje stosunki dyplomatyczne z obecnym tymczasowym polskim, oraz rządy zjednoczonego Królestwa i Stanów Zjednoczonych, nawiążą stosunki dyplomatyczne z nowym Polskim Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej i wymienią ambasadorów, których raporty będą informowały poszczególne rządy o sytuacji w Polsce.(…)”

Tekst deklaracji dotyczący Polski nie wspominał wprost o Rządzie Polskim na uchodźstwie.  

Granica wschodnia Rzeczpospolitej miała, wedle ustaleń Wielkiej Trójki, przebiegać wzdłuż tzw. linii Curzona. Co do zachodniej granicy Polski rekompensatą za zagarnięcie Kresów miałyby być tereny „na północy i zachodzie”, uzyskane kosztem Niemiec:

Trzy głowy rządów uważają, że wschodnią granicą Polski winna być linia Curzona z odchyleniami w niektórych okolicach 5-8 km. na korzyść Polski. Uznają one, że Polska winna otrzymać wydatne nabytki terytorialne na północy i zachodzie(…)

Stalin cynicznie wykorzystał fakt podpisania w dniu 27 lipca 1944 roku porozumienia pomiędzy Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego a Związkiem Sowieckim, w którym PKWN zrzekał się w imieniu Polski terenów Kresów Wschodnich, ustanawiając granicę na linii Curzona. Dla władz sowieckich był to argument w czasie prowadzonych rozmów z Brytyjczykami i premierem rządu polskiego na uchodźstwie, Stanisławem Mikołajczykiem, w Moskwie w październiku 1944 roku. Starania o odzyskanie przynajmniej części przedwojennych terenów Rzeczpospolitej zakończyły się fiaskiem. Warto zaznaczyć, że zanim zaczęto szczegółowo omawiać sprawę wschodniej granicy Polski w ramach konferencji Wielkiej Trójki, jeszcze przed spotkaniem w Teheranie w 1943 roku, Franklin D. Roosevelt rozmawiał z Józefem Stalinem. Amerykański prezydent podkreślił wówczas znaczenie linii Curzona jako podstawy wytyczenia ostatecznej wersji linii, ale ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie w Stanach nie chciał zadrażniać stosunków z tamtejszą Polonią i nie wydał oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Przed konferencją w Jałcie alianci podjęli spóźnioną próbę rozszerzenia granicy Polski, jednakże Stalin ustąpił tylko w kwestii Białostocczyzny. W ten sposób przywódca Związku Sowieckiego ujawnił swój prawdziwy plan: oparcia granicy wschodniej Polski nie tyle o linię Curzona, ile o linię demarkacyjną na podstawie paktu Ribbentrop- Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku, uwzględniając pewne wyjątki. 

Konferencja jałtańska omawiała także warunki dla pokonanych po II wojnie światowej Niemiec. Wedle koncepcji przyjętej przez Churchilla, Roosevelta i Stalina terytorium niemieckie miało zostać podzielone na strefy okupacyjne (w tym także z udziałem Francji). Ponadto Niemcy miały zostać zdemilitaryzowane, a pokrzywdzonym krajom wypłacić reparacje wojenne. Partia nazistowska miała zostać zdelegalizowana, a zbrodniarze wojenni osądzeni. Stalin w kwestii Niemiec wynegocjował korzystne dla siebie warunki reparacyjne i terytorialne (w zakresie strefy okupacyjnej), w zamian za obietnicę złożoną prezydentowi USA o współpracy przy tworzeniu Organizacji Narodów Zjednoczonych (konferencja założycielska ONZ , wedle ustaleń w Jałcie, miała odbyć się w San Francisco 25 kwietnia 1945 roku). Oświadczenie przywódcy ZSRR wobec Amerykanów o udziale w kształtowaniu powojennego ładu światowego było jednym z najważniejszych oczekiwań prezydenta Roosevelta na konferencji jałtańskiej.

Skutki Jałty

Sprawa polska była najdłużej omawianą kwestią na konferencji w Jałcie. Przypisuje się jej znaczenie, jako początku dramatu Polski, ze względu na podanie komunikatu o postanowieniach Wielkiej Trójki do wiadomości publicznej, w przeciwieństwie do konferencji teherańskiej (tam postanowienia potraktowano jako informacje ściśle tajne). Alianci zachodni de facto już pod koniec 1943 r. pozwolili Stalinowi na samodzielne decydowanie o losach Europy Środkowo-Wschodniej. Uchwały podjęte na spotkaniu Wielkiej Trójki na Krymie były rezultatem ówczesnej sytuacji militarnej.

Działania aliantów na konferencji jałtańskiej, a także po niej, były spóźnioną reakcją wobec planu Stalina. Churchill podjął próbę oporu przeciwko sowieckiej interpretacji postanowień konferencji. Napisał list do Roosevelta 27 marca 1945 r., w którym podkreślał, że rząd który jest u władzy w Polsce „nie może przesądzać o jego przyszłości” a tworzyć go winny mocarstwa sprzymierzone. Wymijająca odpowiedź Roosevelta o tym, który z polskich polityków powinien zostać zaproszony na rozmowy do Moskwy ws. utworzenia nowego rządu pokazuje, jak bardzo rozbieżne stały się stanowiska Wielkiej Brytaniii USA. Roosevelt wychodził z założenia, że bez wsparcia ZSRR nie można wygrać wojny z Niemcami, a także- co dla USA było najistotniejsze- pokonać Japonii. Ponadto Europa Środkowo-Wschodnia w ówczesnej doktrynie politycznej Stanów nie stanowiła żywotnej strefy wpływów amerykańskich. Stalin to wykorzystał, zyskując w ten sposób swobodę działania.

Warto wspomnieć, że Roosevelt posiadał wiedzę o zbrodniach Sowietów w pierwszej fazie wojny, kiedy Stalin współdziałał z Hitlerem. W lutym 1940 r. wystosował znaną wypowiedź, w której podkreślał, że Rosja sowiecka to „dyktatura tak absolutna jak żadna inna dyktatura na świecie”. Niejako przejawia się to w liście skierowanym do Stalina w dniu 1 kwietnia 1945 roku- prezydent USA podkreślał w nim, że „sprawa polska” to pewnego rodzaju „test” w stosunkach amerykańsko-sowieckich. Jednak Roosevelt stworzył możliwości ekspansji Stalinowi, do końca wierząc, że sprawy sporne można załatwić ugodowo.

W dniu 13 lutego 1945 r. rząd Rzeczpospolitej Polskiej na uchodźstwie wystosował komunikat dot. ustaleń na konferencji w Jałcie, w którym odrzucał postanowienia w sprawie Polski. Uznano to za „nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski". Sformułowanie „zdrada jałtańska” była używana przez polskie środowiska niepodległościowe na Zachodzie po II wojnie światowej jako podkreślenie ustępstw aliantów wobec Stalina, a także synonim opuszczenia przez sojuszników. 

W następstwie konferencji jałtańskiej los narodu polskiego uzależniono od rządu sowieckiego, czyli od Stalina”- pisał w swoich tekstach Jan Karski. Z kolei Marian Rojek w artykule pt. Sowietyzacja Polski a sprawa pokoju w Europie na łamach czasopisma „Myśl Polska” w maju 1945 r. , wiedząc o porwaniu przez NKWD przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego w styczniu, stwierdzał: „A więc w ogólnym obrazie rzeczy widzimy , jak Sowieci tworzą przed sobą w Europie Środkowo-Wschodniej rozległą sferę swoich wpływów bezpośrednich- obejmującą Polskę, Czechosłowacją, Austrię, Jugosławię i wszystkie inne kraje tego regionu- oraz przygotowują się do walki o dusze niemieckie”.

Oświadczenie Rządu Polskiego z dn. 13 lutego 1945 r. ( za: Polska i Wielka Brytania przed i po Konferencji Krymskiej. Dokumenty, Londyn 1946, s. 12-13.)

Dnia 12 lutego o godz. 7.30 wiecz. [wieczorem-red.] brytyjski Foreign Office doręczył Ambasadorowi R.P. w Londynie tekst uchwał, powziętych przez Prezydenta Roosevelta, premiera Churchilla i marsz. [marszałka- red.] Stalina w sprawach dotyczących Polski na konferencji odbytej w Jałcie między 4 a 11 lutym 1945 r.

W memorandum złożonym przed konferencjom rządom W. Brytanii i Stanów Zjednoczonych Rząd Polski wyraził przekonanie, że nie wezmą one udziału w żadnych decyzjach, dotyczących sprzymierzonego Państwa Polskiego bez konsultowania i zgody Rządu Polskiego. Jednocześnie zgłosił on gotowość szukania rozstrzygnięcia sporu wszczętego przez Rosję Sowiecką w drodze normalnych metod w procedurze międzynarodowej, opartych na poszanowaniu praw obu państw będących w sporze. Pomimo to, decyzje- Konferencji Trzech zostały przygotowane i powzięte nie tylko bez udziału i poważnienia Rządu Polskiego, ale i bez jego wiedzy.

Metoda ta w stosunku do Polski jest nie tylko zaprzeczeniem elementarnych zasad, które obowiązują sojuszników , ale stanowi niewątpliwie porzucenie litery i ducha Karty Atlantyckiej oraz prawa każdego narodu do występowania w obronie własnych interesów.

Rząd Polski oświadcza, że decyzje Konferencji Trzech dotyczące Polski nie mogą być uznane przez Rząd Polski i nie mogą obowiązywać Narodu Polskiego.

Oderwanie od Polski wschodnie połowy jej terytorium przez narzucenie tzw. linii Curzona jako granicy polsko- sowieckiej, Naród Polski przyjmie jako nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski.

Zamiar trzech mocarstw utworzenia „tymczasowego rządu polskiego jedności narodowej” za pomocą uzupełnienia narzuconego Polsce komitetu lubelskiego, przez bliżej nieokreślonych przedstawicieli „demokratycznych” partii politycznych polskich i osobistości z emigracji” doprowadzić może jedynie do zalegalizowania mieszania się Sowietów w wewnętrzne sprawy Polski. Dopóki ziemie polskie będą okupowane wyłącznie przez wojska sowieckie, tego rodzaju Rząd nawet w obecności dyplomatów brytyjskich i amerykańskich nie zabezpieczy prawa do swobodnego wypowiedzenia się społeczeństwu polskiemu.

Rząd Polski, który jest jedynym prawowitym i powszechnie uznanym Rządem R.P. i który od pięciu i pół roku kieruje walką Państwa i Narodu Polskiego przeciwko państwom osi, zarówno przez ruch podziemny w Kraju, jak przez swoje Siły Zbrojne na wszystkich frontach wojennych, zgłosił w memorandum, złożonym rządom W. Brytanii i Stanów Zjednoczonych A.P. [Ameryki Północnej- red.] gotowość przyjaznego ułożenia stosunków z Z.S.R.R. i współdziałania w utworzeniu w Polsce rządu, który byłby prawdziwym wyrazem woli narodu polskiego. Gotowość tę Rząd Polski nadal podtrzymuje.

Zdj. Winston Churchill, Franklin D. Roosevelt i Józef Stalin na konferencji w Jałcie, luty 1945 r. (domena publiczna)