W wytycznych personalnych zasygnalizowano, że oficer wyznaczony na dowódcę plutonu powinien być kawalerem o bardzo dobrych kwalifikacjach służbowych i moralnych. Mianowany na to stanowisko por. Leon Pająk spełniał te wymagania, aczkolwiek w czasie służby na Westerplatte uzyskał zgodę na odstępstwo, aby zawrzeć związek małżeński. Zdążył to uczynić jeszcze przed wybuchem wojny – 30 lipca 1939 r.
Podoficerami również mieli być kawalerowie, jednak dopuszczano pewien procent żonatych. Było tak, ponieważ wybierano ich spośród starszych wiekiem, a więc bardziej doświadczonych, instruktorów szkół podoficerskich w danych pułkach. Żołnierze ci musieli się także charakteryzować bardzo dobrymi kwalifikacjami służbowymi i moralnymi, mieli być narodowości polskiej, niekarani sądowo i dyscyplinarnie za wykroczenia przeciwko dyscyplinie wojskowej i lojalności służbowej oraz mieli być wolni od nałogów i długów. Obowiązywało ich także przestrzeganie tajemnic służbowych oraz, jak to określono w rozkazie, „dobra prezencja”.
Szeregowcami plutonu wartowniczego na WST mogli natomiast zostać jedynie żołnierze niekarani sądownie, pewni politycznie, narodowości polskiej z województw centralnych lub południowo-wschodnich, o wzroście co najmniej 170 cm oraz mający przynajmniej jedną specjalizację wojskową w ramach broni piechoty.
W rozkazie Ministerstwa Spraw Wojskowych Departamentu Piechoty podkreślano także, że ze względu na charakter służby, przydział do plutonu wartowniczego na Westerplatte powinien być traktowany jako szczególne wyróżnienie – tak też odbierali go wytypowani oficerowie, podoficerowie i szeregowi udający się do Gdańska. W rozkazie dodatkowo zaznaczano, że z tego samego powodu na czas pełnienia całej półrocznej służby nie przewidywano udzielania urlopów.
W dalszej części rozkazu dookreślano np. kwestie dotyczące umundurowania, uzbrojenia i oporządzenia, w jakie mieli być wyposażeni żołnierze:
Kadra zawodowa: umundurowanie i oporządzenie polowe, kompletne (bez hełmów).
Podoficerowie i strzelcy zasadniczej służby wojskowej wyposaży oddział macierzysty w następujące przedmioty, mundury wyjściowe:
- rogatywka,
- płaszcz,
- pas główny,
- kurtka,
- spodnie,
- trzewiki,
- owijacze (lub owijki),
- bielizna,
- kuferek,
Podoficerowie i strzelcy zasadniczej służby wojskowej odchodzą bez broni.
Mundury podoficerów i strzelców zasadniczej służby wojskowej będą zdeponowane w Wojskowej Składnicy Tranzytowej, gdzie podczas pobytu otrzymują umundurowanie, uzbrojenie i wyekwipowanie staraniem Wojskowej Składnicy Tranzytowej.
Rozkaz o zatwierdzeniu organizacji plutonu wartowniczego został ogłoszony 10 marca 1939 r. przez dowódcę 2. Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach – płk. Jana Edwarda Dojan-Surówkę. W rozkazie wyszczególniono z imienia i nazwiska wszystkich oficerów i podoficerów, którzy obejmowali służbę na Westerplatte. Pozostawiono ustalone wcześniej harmonogramy prac i zajęć dla załogi. Zadbano jednak o uwzględnienie czasu na planowe rozbudowanie systemu obronnego WST. Żołnierzy zaznajomiono z regulaminami i instrukcjami dotyczącymi rodzajów broni używanych na Westerplatte, a także szczególnych sposobów walki-obrony w ramach piechoty WP.
Wyjątkowe okoliczności, w których dokonywano wiosennej zmiany, tj. zajęcie przez Niemcy okręgu Kłajpedy na Litwie, spowodowały, że cały proces rozciągnął się w czasie aż do początków kwietnia 1939 r. Nowoprzybyłych żołnierzy praktycznie z marszu informowano o szczególnych rozwiązaniach obronnych zastosowanych na terenie WST. Służba wartownicza, zwłaszcza w miesiącach jesienno-zimowych, należała do wyjątkowo trudnych i wymagających. Dodatkowo, podsycane jeszcze, bardzo negatywne nastawienie opinii publicznej, której większość popierała rewizjonistyczne podeście Rzeszy Niemieckiej w Gdańsku, powodowało, że Westerplatte coraz wyraźniej stawało się wyspą w morzu niemieckiej ideologii narodowosocjalistycznej.