7 maja 2026 roku przed wejściem do Parku Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy ulicy Żwirki i Wigury w Warszawie zostanie została otwarta wystawa czasowa przygotowana przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Ekspozycja dokumentuje zbrodnie ZSRR popełnione przeciwko Polsce w czasie wojny oraz po jej zakończeniu.
Już 9 maja po placu Czerwonym w Moskwie ponownie przemaszerują rosyjscy żołnierze. Wojskowa parada z okazji Dnia Zwycięstwa to jedno z kluczowych narzędzi polityki historycznej Kremla, służące budowaniu jedności, militaryzacji społeczeństwa i legitymizacji obecnej władzy. Polem walki dla rosyjskiej propagandy stała się również historia.
Jesienią 2025 r. władze Federacji Rosyjskiej usunęły z Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu płaskorzeźby przedstawiające Order Wojny Virtuti Militari oraz Krzyż Kampanii Wrześniowej 1939. Z kolei 10 kwietnia, tuż przed Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, stanęła tam wystawa „Dziesięć wieków polskiej rusofobii”.
Rosja manipuluje faktami i ucieka się do kłamstw. Historia w rękach Kremla stała się bronią wojny kognitywnej wydanej „kolektywnemu Zachodowi” – jak putinowskie media określają państwa Unii Europejskiej i NATO. Kreml stara się przekonać świat, że jest antykolonialnym „imperium dobra”, uwalniającym od „obcych i faszystów odwiecznie ruskie ziemie”. Konsekwentnie buduje etos czerwonoarmisty-wyzwoliciela, którego tradycje dziedziczy dzisiejsza armia rosyjska. W ten sposób rosyjska propaganda uzasadnia agresję wobec sąsiadów. Tak jak we wrześniu 1939 r. czerwonoarmiści jakoby „oswabadzali” mieszkańców zajmowanych ziem od faszyzmu, tak dziś rzekomo „wyzwalają” ukraińskie miasta od „nazistów”.
To moment, by zabrać głos. Jako Muzeum opowiadające milionom osób z całego świata o najtragiczniejszym konflikcie w dziejach ludzkości, jesteśmy zobowiązani przypominać, że II wojna światowa zaczęła się od tajnej zmowy III Rzeszy i Związku Radzieckiego oraz wspólnego ataku obu totalitarnych państw na Polskę. Upadek III Rzeszy nie przyniósł Polsce upragnionej wolności, lecz nowe zniewolenie.
– Spotykamy się 8 maja. To nie jest data przypadkowa. To rocznica zakończenia największego konfliktu zbrojnego w XX wieku. Kiedyś ten dzień nazywany był Dniem Zwycięstwa, m.in. w Polsce. Nadal jest tak nazywany w Moskwie, w Federacji Rosyjskiej. Natomiast absolutnie nie był to dzień zwycięstwa, dlatego że 8 maja 1945 roku skończył się jeden konflikt, a rozpoczęło się sowieckie zniewolenie dla dużej części Europy środkowo-wschodniej. Jest to dla nas jasne, gdyż Polacy jako pierwsi rozpoczęli obronę przed rosyjskim, ale też oczywiście niemieckim, nazistowskim najazdem 1939 roku. (…) Naszym obowiązkiem jest mówić o przyczynach wojny i jej konsekwencjach. Chcemy w ten sposób pokazać, że ci, którzy tutaj spoczywają, sami byli zniewoleni, więc nie mogli dać nam, Polakom oraz milionom Europejczyków, wolności. Federacja Rosyjska już od kilku lat manipuluje faktami i bardzo konsekwentnie zaprzecza faktom. Zaprzecza temu, do czego w latach 90. Rosjanie się przyznali m.in. do zbrodni katyńskiej. Nie odbieramy szacunku osobom tutaj pochowanym. Oni mają w Polsce swoje bezpieczne miejsce spoczynku. Nasza wystawa w tym miejscu jest głosem sprzeciwu wobec kłamstw i manipulacji Federacji Rosyjskiej, która konsekwentnie buduje mit żołnierzy wyzwolicieli, nie tylko w kontekście II wojny światowej, ale również współczesności. Zapraszam wszystkich do oglądania tej wystawy, do analizy. Ma ona charakter edukacyjny, porządkuje fakty i jest naszym sprzeciwem wobec wojny kognitywnej, którą Rosjanie rozpoczęli i którą prowadzą przeciwko Polsce oraz przeciwko krajom Unii Europejskiej oraz całej wolnej i demokratycznej Europie – mówił podczas briefingu prasowego dr Janusz Marszalec, zastępca dyrektora MIIWŚ.
Wystawa pt. „Sowieci w Polsce. Czy tak wygląda wyzwolenie?” to nasza odpowiedź na rosyjską dezinformację.
Zamordowanie w 1940 roku ponad 20 tysięcy polskich jeńców i więźniów na zlecenie Józefa Stalina i kierownictwa radzieckiej partii komunistycznej, setki tysięcy osób wywiezionych na Syberię, represje wobec żołnierzy Armii Krajowej, Tragedia Górnośląska, trauma gwałconych kobiet – to też efekty „misji wyzwoleńczej” Armii Czerwonej.
Chcemy przypomnieć radzieckie zbrodnie wojenne popełnione w Polsce oraz pokazać, jak wyglądała obecność wojsk radzieckich na naszym terenie. Te zdjęcia mówią same za siebie.
Wystawa plenerowa będzie dostępna do 18 maja 2026 roku.
Wstęp wolny
Miejsce: przed wejściem do Parku Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, ul. Żwirki i Wigury (Warszawa)