Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci komandora w stanie spoczynku Romana Rakowskiego ps. „Grab”. Odszedł człowiek niezwykły, żołnierz Armii Krajowej, patriota, gdańszczanin, dobry człowiek.
Jeszcze miesiąc temu, 20 marca, mogliśmy osobiście złożyć mu życzenia z okazji 102. urodzin, które obchodził w Muzeum II Wojny Światowej. Był częstym gościem podczas wydarzeń organizowanych w muzeum, dzielił się z innymi uczestnikami swoją historią, mądrością, wrażliwością. Dbał o pamięć żołnierzy oraz świadków wydarzeń II wojny światowej, którzy już odeszli. Był dla nas wielkim autorytetem, wzorem do naśladowania i przyjacielem.
Trudno krótko streścić drogę życiową komandora Romana Rakowskiego – całe jego życie i działalność stanowią świadectwo odwagi, patriotyzmu i wierności wartościom. Nie ma w tym ani słowa przesady…
Po wybuchu II wojny światowej jako harcerz uczestniczył w akcji pomocy polskiej ludności uciekającej na wschód oraz w akcji ukrywania broni pozostawionej przez wycofujące się Wojsko Polskie. W 1940 r. uniknął aresztowania przez gestapo w Brzesku, został przerzucony do Mościc, gdzie związał się z konspiracją – najpierw działał w Szarych Szeregach, a następnie w Kedywie AK pod pseudonimem „Grab”. Brał udział m.in. w akcjach uwolnienia konspiratorów z więzienia w Grybowie i Dąbrowie Tarnowskiej, w akcjach likwidacyjnych, walczył w 1. Pułku Strzelców Podhalańskich. W 1944 r. odkomenderowany do 26. Pułku Armii Krajowej we Lwowie. W trakcie akcji „Burza” Roman Rakowski wziął udział w walkach o wyzwolenie Lwowa, za co został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari. Był więziony przez NKWD we Lwowie. Po zwolnieniu na rozkaz swojego dowódcy AK wstąpił do „ludowego” Wojska Polskiego i związał się z Zrzeszeniem Wolność i Niezawisłość. W latach 1945-1948 pracował w Sztabie Głównym Marynarki Wojennej, skąd odszedł na własną prośbę, gdy kontrwywiad zaczął interesować się jego przeszłością. Wyjechał do Krakowa. Po ukończeniu Uniwersytetu Jagiellońskiego pracował jako prawnik w różnych instytucjach. Gdańszczanin od 1958 r. Od 1989 r. działa w organizacjach kombatanckich. Założyciel, pierwszy prezes i prezes honorowy Koła Wrzeszcz, b. wiceprezes Zarządu Głównego Związku Inwalidów Wojennych RP, b. prezes i prezes honorowy Okręgu Gdańskiego ZIW RP.
W latach 2012-2013 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych Województwa Pomorskiego przy Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku. Szczególny wkład wniósł w upamiętnienie postaci ks. płk. Józefa Zator-Przytockiego "Czeremosza”, dziekana Korpusu Armii Krajowej Okręgu Krakowskiego. Komandor Rakowski był członkiem zarządu Okręgu Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz prezesem zarządu koła Gdańsk Wrzeszcz Związku Inwalidów Wojennych RP.