Dzwon z wraku statku „Wilhelm Gustloff” | #M2WSwirtualnie — Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Przejdź do treści
MIIWŚ
  • Wystawa głównaDzisiaj zamknięte
  • Kasy muzeumDzisiaj zamknięte
Westerplatte
  • Wystawa w Elektrowni10:00 - 16:00
  • Kasy muzeum10:00 - 15:15

Dzwon z wraku statku „Wilhelm Gustloff” | #M2WSwirtualnie

Dzwon z wraku statku „Wilhelm Gustloff” | #M2WSwirtualnie

W ramach naszej akcji #M2WSwirtualnie prezentujemy dzwon z wraku statku „Wilhelm Gustloff”, który znajdziecie na wystawie głównej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Zimą 1945 r. ludność niemiecka z Prus Wschodnich był zmuszona do ewakuacji przed zbliżającą się Armią Czerwoną. W krótkim czasie stała się ona paniczną ucieczką, której wkrótce jedyną drogą stała się ewakuacja morska. Uciekinierzy dostawali się na statki w portach Zatoki Gdańskiej. Jednym z nich był statek pasażerski „Wilhelm Gustloff”. Został on zbudowany w 1938 roku w Hamburgu. Do wybuchu IIWŚ był flagową jednostką wycieczkową nazistowskiej organizacji Kraft durch Freude. W czasie wojny służył jako okręt szpitalny oraz jako okręt pomocniczy dla załóg U-bootów. Zimą 1945 r.  był wykorzystywany do  ewakuacji niemieckich żołnierzy i ludności cywilnej. 30 stycznia jednostka została zatopiona po trafieniu trzema torpedami wystrzelonymi z sowieckiego okrętu podwodnego S – 13, dowodzonego przez kpt. Aleksandra Marinesko. Dokładna liczba ofiar nie jest znana. Szacuje się że było ich między 7000 a 10000. Uratowało się około 1000 osób. Zatopienie „Wilhelma Gustloffa” jest uznawane za największą katastrofą morską w historii.  Wrak okrętu do dziś leży 19 Mm na północ od Łeby. Dzwon został wydobyty w 1979 r. przez nurków Polskiego Ratownictwa Okrętowego w Gdyni. Nie jest to dzwon okrętowy, a dzwon wyprodukowany w hucie w Bochum w roku 1937. Pełnił funkcję sygnałową i był zlokalizowany na rufie statku. III Rzesza, ok. 1937 r., Zbiory Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.


Dzwon z wraku statku „Wilhelm Gustloff”, III Rzesza, ok. 1937 r., Zbiory Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. / fot. Dominik Jagodziński.

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności