21 grudnia 1944 r. gen. Leopold Okulicki został komendantem głównym Armii Krajowej. Stanowisko ostatniego dowódcy AK piastował do 19 stycznia 1945 r., kiedy to wydał rozkaz jej rozwiązania.
W obliczu klęski Powstania Warszawskiego i swojej niewoli gen. Tadeusz Komorowski, 21 grudnia 1944 r., wyznaczył gen. Okulickiego na komendanta głównego AK. Skala problemów powstałych wskutek upadku powstania, które nowy dowódca musiał rozwiązać, była ogromna. W AK widoczny był kryzys organizacyjny i psychologiczny. Komendant pracował nad opanowaniem chaosu organizacyjnego i odbudowywaniem struktur armii, którą w przyszłości chciano wykorzystać do przeciwstawienia się okupacji sowieckiej. Okulicki, zmagając się z niesłychanymi trudnościami, wykazywał się olbrzymią energią i potwierdzał swoje umiejętności dowódcze. Udało mu się przeprowadzić AK przez najbardziej krytyczny moment, ograniczyć nastroje zniechęcenia i zwątpienia. Wobec nadciągającej ofensywy Armii Czerwonej troska o los żołnierski stała się główną przyczyną rozwiązania AK i zwolnienia jej członków z przysięgi w styczniu 1945 r.
Generał Okulicki został podstępnie aresztowany przez NKWD 27 marca 1945 r. Wraz z innymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego był sądzony w Moskwie w procesie szesnastu. Skazano go na 10 lat więzienia „za dywersję i szpiegostwo wobec Armii Czerwonej”. Oficjalna sowiecka wersja wydarzeń podaje, że zmarł 24 grudnia 1946 r. na skutek zawału serca i paraliżu. Według relacji współwięźniów został tego dnia rozstrzelany w więzieniu na Łubiance w Moskwie.