Już w październiku 1939 r. w strukturach konspiracyjnego państwa podziemnego powołano Oddział II Informacyjno-Wywiadowczy Komendy Głównej Służby Zwycięstwa Polski. Kierował on wywiadem i kontrwywiadem, a także łącznością i sprawami bezpieczeństwa.
W jego skład wchodził m.in. Referat 997, który infiltrował niemieckie organy bezpieczeństwa. Jego celem było rozpracowywanie służby policyjnej oraz wywiadowczej wroga. Stojący na czele referatu Kazimierz Leski „Bradl” oparł system inwigilacji na siatce tzw. rozmówców, czyli zaufanych Polaków. Mieli oni kontaktować się z przedstawicielami władz okupacyjnych i prowadzić rozmowy na różne tematy, często gospodarcze. W ten sposób rozpracowano m.in. ppłk. Ernsta Kaha – funkcjonariusza niemieckiej służby bezpieczeństwa. Była to jedna z wielu zasług Leskiego.
Zdobycie planów budowy wału atlantyckiego
Kolejnym osiągnięciem Leskiego było zdobycie cennych planów budowy wału atlantyckiego. Z relacji samego „Bradla” oraz wspomnień jego współpracowników wiemy, że aby tego dokonać, podszył się pod generała Wehrmachtu – Juliusa von Hallmanna.
W kreację odpowiedniego kamuflażu zaangażowano wiele osób. Cichociemny Stanisław Jankowski „Agaton”, kierujący Wydziałem Legalizacji i Techniki w II Oddziale KG AK i zajmujący się przygotowywaniem fałszywych dokumentów dla członków podziemia, stworzył dla Leskiego idealnie odwzorowany zestaw dokumentów generalskich. Pomocni okazali się współpracujący z akowcami kieszonkowcy, którzy okradali z dokumentów niemieckich oficerów na warszawskich dworcach. Nieodzownym elementem przebrania był także odpowiedni mundur. Wykonał go krawiec, który na co dzień zaopatrywał oficerów Wehrmachtu, a więc miał dostęp do wzorów i materiałów stosowanych do szycia niemieckich umundurowań.
Kazimierz Leski, dzięki wiarygodniej stylizacji na członka Wehrmachtu oraz świetnej znajomości języka niemieckiego, podróżował po Europie, nie wzbudzając podejrzeń. Mężczyźnie udało się nawiązać kontakty z niemieckimi oficerami, którzy odpowiadali za budowę umocnień we Francji. Po otrzymaniu ściśle tajnych dokumentów, w tym części planów budowy wału atlantyckiego, Hallmann zapadł się pod ziemię. Dokumenty zostały przekazane KG AK, a następnie Londynowi.
Po kilku miesiącach Leski przybrał nowe personalia oraz wygląd. Tym razem prowadził wywiadowczy proceder jako gen. Karl Leopold Jansen. Do końca wojny Niemcom nie udało się go rozpracować.
Rozpracowanie ośrodka badawczego w Peenemünde
Do najważniejszych osiągnięć akowskiego wywiadu zalicza się rozpracowanie ośrodka badawczego i fabryki broni rakietowej V1 i V2 w Peenemünde na wyspie Uznam. Do 1943 r. alianci nie zdawali sobie sprawy z wagi niemieckich prac nad bronią, prowadzonych już od zakończenia I wojny światowej. Wywiad AK zbierał cenne informacje od Polaków pracujących przymusowo w tych zakładach i przekazał je Zachodowi. Dzięki zdobytej wiedzy amerykańskie i brytyjskie lotnictwo kilkukrotnie przeprowadziło naloty na zakłady w Peenemünde, znacząco spowalniając prace nad tak pożądaną przez Hitlera „cudowną bronią”. Pierwszego ataku dokonano w nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 r. W jego wyniku śmierć poniosło 735 osób, w tym wielu specjalistów pracujących przy konstrukcji nowej broni. Ponadto zniszczeniom uległa część infrastruktury.
Operacja „Most III”