Archeolodzy, pod kierownictwem Filipa Kuczmy, wypracowali na Westerplatte łącznie 1440 dni. W tym czasie zespół w składzie: Adam Dziewanowski, Piotr Kalka, Przemysław Garlicki, Joanna Jarzęcka-Stąporek, Agnieszka Naleźny-Skurzyńska, Tomasz Pawlak, Monika Garas i Adrian Skurzyński zrealizował 34 wykopy badawcze i 79 sondaży archeologicznych. Ponadto w pierwszych sezonach brali udział Krzysztof Dyrda i Wojciech Samól. Badaniami objęto 7422 m² powierzchni dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej!
Dyrektor MIIWŚ, dr hab. Grzegorz Berendt przypomniał o skali działań archeologów MIIWŚ oraz zwrócił uwagę na ich celowość oraz naukowy charakter: Od wiosny 2016 roku trwają intensywne prace z bardzo dobrym rezultatami. Wszystkie odkrycia są zasługą przede wszystkim archeologów i historyków z nimi współpracujących, którzy badając materiał źródłowy, typują miejsca do kolejnych eksploracji. Ideałem jest to, aby cały teren dostępny przebadać w toku inwestycji prowadzonej na Westerplatte tak, żebyśmy w pewnym momencie jako muzeum, jako zespół archeologiczny mogli stwierdzić: to, co można było zrobić, dokonaliśmy, teren jest przebadany i możliwe do ustalenia wyniki opracowane, udostępnione, przedstawione w formie papierowych i internetowych publikacji. Taki jest cel strategiczny.

Z kolei Filip Kuczma, kierownik Działu Archeologicznego MIIWŚ, podsumował 10. sezon badań. Nadmienił także, że od grudnia na Westerplatte kontynuowany będzie rozpoczęty w tym roku projekt badawczy „Poszukiwanie śladów biologicznych w miejscu śmierci starszego strzelca Konstantego Jezierskiego”, realizowany we współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie i oddziałem IPN w Gdańsku:
W tym roku odsłoniliśmy i udokumentowaliśmy kilka budynków ważnych dla historii składnicy. Była to wartownia numer 3, pierwotnie wbudowana w willę podoficerską na Westerplatte. Odsłoniliśmy również budynek Mikołajewa, gospodarstwa pomocniczego składnicy na Westerplatte. Poszukiwaliśmy reliktów fundamentów jednego ze schronów amunicyjnych, schronu amunicyjnego nr 9. […] Kontynuowaliśmy poszukiwania miejsca śmierci i najprawdopodobniej pochówku jednego z obrońców Westerplatte, legionisty Mieczysława Krzaka, który zginął w rejonie placówki „Fort” na Westerplatte. […] Dodatkowym efektem prac prowadzonych w rejonie tej placówki jest rozpoznanie fortyfikacji ziemnych wykonanych przez Polaków tuż przed wybuchem wojny i odróżnienie ich od zachowanych również linii okopów niemieckich z 1945 r. W tym roku również chcieliśmy zlokalizować stanowisko najcięższej armaty, kalibru 76 mm, którą dysponowała składnica w trakcie obrony. Nie udało się jak na razie zlokalizować tego stanowiska, ale będziemy kontynuować te prace w kolejnych latach, mam nadzieję. Łącznie przebadaliśmy w tym roku obszar o powierzchni ponad 1600 m2 i pozyskaliśmy 3700 zabytków. Około 2000 z nich uznaliśmy za cenne ze względów historycznych i wystawienniczych.

Podczas konferencji Filip Kuczma także krótko podsumował wszystkie dotychczasowe prace archeologiczne na Westerplatte, które obejmowały teren: […] od muru granicznego składnicy aż do końca składnicy, czyli do Mikołajewa, który jest położony przy basenie amunicyjnym. […] w ciągu tych 10 etapów pozyskaliśmy blisko 70 tys. artefaktów […] obrazują one całą historię Westerplatte od połowy XVII w. po czasy tak naprawdę współczesne […]. Najważniejszym odkryciem w ciągu tych 7 lat było odnalezienie miejsca pogrzebania polskich obrońców Westerplatte. Dzięki temu powstał cmentarz Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte, na którym 4 listopada zeszłego roku odbył się uroczysty państwowy pochówek 9 odnalezionych przez nas żołnierzy oraz ich dowódcy, komendanta składnicy mjr. Henryka Sucharskiego.
Kolejny, 11. etap badań archeologicznych na Westerplatte, jest planowany na wiosnę przyszłego roku.