Kolejne notacje ze świadkami historii w Australii — Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Przejdź do treści
MIIWŚ
  • Wystawa główna10:00 - 18:00
  • Kasy muzeum9:30 - 17:00
Westerplatte
  • Wystawa w Elektrowni10:00 - 16:00
  • Kasy muzeum10:00 - 15:15
21.02.2020

Kolejne notacje ze świadkami historii w Australii

Kolejne notacje ze świadkami historii w Australii

Treści relacji świadków historii to niejednokrotnie niemal gotowe scenariusze filmowe. Nie brak w nich wydarzeń pełnych emocji, a ich bohaterowie nie dość, że byli świadkami śmierci często bliskich im osób, to sami też się o nią ocierali. Przekonali się o tym ponownie Anna Kuśmierczyk i Waldemar Kowalski z Działu Dokumentacji Filmowej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku podczas realizowania kolejnych notacji filmowych w Canberrze i Melbourne w Australii. 

Wszystkie te historie łączy jedno. Po zakończeniu wojny ich bohaterowie nie wrócili do opanowanej przez komunistów ojczyzny. Nowy dom znaleźli w Australii, ale sercem i tęsknotą zostali w Polsce.  

Bohaterem ostatnich rozmów był m.in. Zygmunt Świstak ,,Minoga” – żołnierz ZWZ AK związany z konspiracją niemal od początku okupacji. Kilkakrotnie aresztowany dokonywał ucieczek. W trakcie Powstania Warszawskiego trafił do niewoli. W KL Dachau znalazł się na stosie ciał do spalenia w krematorium. Pod koniec nagrania realizowanego przez Annę Kuśmierczyk i Waldemara Kowalskiego zaczął się zastanawiać, dlaczego to właśnie on przeżył. Po chwili namysłu sam sobie odpowiedział, że po to, by świadczyć o zamordowanych – w tym o jego ojcu, bracie i wielu kolegach z konspiracji.
Osobistą historią podzielił się również Stefan Pietrzak, który także brał udział w Powstaniu Warszawskim. W sierpniu 1944 roku rzucał butelkami z benzyną w niemieckie czołgi i nosił pocztę polową. W 1951 roku wraz kilkoma kolegami uciekł na jachcie do Szwecji. Tego samego roku przeniósł się do Australii.
Kolejna relacja to wspomnienia Krzysztofa Łańcuckiego przedstawiające los rodziny deportowanej przez Sowietów w 1940 roku. Mamy tu gehennę zesłania i później wyjście wraz z Armią gen. Władysława Andersa, po którym nasz rozmówca trafił do wielu obozów dla polskich uchodźców, w tym w Tengeru w Tanzanii. Podobna historia dotyczy Stanisławy Baran, która znalazła się między innymi w obozie w ugandzkim Koja. Losu zesłania doświadczył również Bernard Skarbek. Po wstąpieniu do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przeszedł w nich cały szlak bojowy i brał udział m.in. w walkach o Monte Cassino. Sybirackiego losu doświadczył także ze swoją rodziną Andrzej Mielnik. Po ewakuacji wraz z Armią gen. Władysława Andersa podjął w 1943 roku naukę i został mechanikiem silników samolotowych. Do Australii przypłynął w 1962 roku.
Już wkrótce zrealizowane relacje pojawią się na naszym Portalu Historii Mówionej.
 

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności