Podniesienie flagi państwowej na maszt przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku — Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Przejdź do treści
MIIWŚ
  • Wystawa główna10:00 - 18:00
  • Kasy muzeum9:30 - 17:00
  • CzytelniaDzisiaj zamknięte
Westerplatte
  • Wystawa w Elektrowni10:00 - 16:00
  • Kasy muzeum10:00 - 15:15
  • Centrum Obsługi Zwiedzających10:00 - 16:00
10.11.2018

Podniesienie flagi państwowej na maszt przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Podniesienie flagi państwowej na maszt przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Uroczystym podniesieniem flagi państwowej na maszt przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zainaugurowaliśmy „Weekend Niepodległości”. Flagę państwową podniósł na maszt poczet grupy rekonstrukcyjnej. Po uroczystym podniesieniu flagi i wykonaniu hymnu państwowego, oddana została salwa honorowa. 

Uroczystość swoją obecnością uświetnili: Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich oraz Radny Miasta Gdańska Mecenas Kacper Płażyński, a także żołnierze 1. Grójeckiego Ośrodka Radioelektorinicznego. 

Zebranych gości powitał gospodarz uroczystości Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr Karol Nawrocki, który zwrócił się do zebranych w następujących słowach: 

„Czystość bieli na naszej narodowej fladze łączy się z czerwienią – z czerwienią krwi, ale też ognia naszych serc i miłości do Ojczyzny. Moglibyśmy pewnie dużo dzisiaj mówić o heraldycznej i symbolicznej historii tej flagi, ale przyszliśmy tutaj po to, aby powiedzieć, że kochamy Polskę, że kochamy Rzeczpospolitą, a podniesienie flag, jest jednym z symboli i gestów pokazania naszego przywiązania do historii, do Rzeczpospolitej.  

Gdzie indziej jak nie tutaj, przy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku powinna powiewać biało-czerwona flaga. Flaga, która w wigilię święta odzyskania Niepodległości jeszcze bardziej pokazuje, w jak spokojnych i wspaniałych czasach dzisiaj żyjemy. Ta biało-czerwona flaga, na tle wszystkich okrucieństw II wojny światowej, jawi się nam dzisiaj, jako oaza radości i spokoju. Żyjemy w czasach, w których nie musimy ginąć dla naszej ojczyzny, musimy dla niej pracować i pamiętać o symbolach i o naszej wspaniałej, często pełnej łez i krwi historii. 

Ojcowie naszej Niepodległości, których od dzisiaj będziemy mogli także oglądać w naszym muzeum, dokonali rzeczy niesamowitej. Udało się im odzyskać niepodległość dla kolejnych pokoleń. Później niepodległość stracono w czasie II wojny światowej, ale gen polskiej wolności sprawił, że dzisiaj żyjemy w wolnej niepodległej, suwerennej Polsce,  ale tej niepodległości służyło wiele pokoleń Polaków. Nie tylko ci najwięksi, których wspominamy dzisiaj w naszym budynku, ale też tacy, o których powinniśmy pamiętać, a to jedno z zadań Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, aby podnosić i pokazywać postacie, które służyły Rzeczpospolitej, a dziś są niestety zapomniane. Chciałbym, aby ten plac, takie decyzje już zapadły, zwracam się tutaj stronę pana Wojewody i pana Mecenasa, który z wielkim społecznym zaufaniem, został niedawno radnym Miasta Gdańska czego serdecznie gratuluję. Powinniśmy podnieść postać i pokazać gdańszczanom postać, która służyła Rzeczpospolitej w zdominowanym przez Niemców Wolnym Mieście Gdańsku. Myślę tutaj o Marianie Chodackim. Był on żołnierzem i dyplomatą, który jak mawiał Minister Spraw Zagranicznych Józef Beck był najlepszym dyplomatą wśród oficerów Wojska Polskiego, którzy zdecydowali się porzucić służbę wojskową, ale służyć ojczyźnie w dyplomacji w polityce zagranicznej. 

Marian Chodacki w 1936 r. został Komisarzem Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsk. Stawiał opór nazyfikacji Gdańska, ale także, co jest jego wielką zasługą, doprowadził do zgody środowisk Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku. Był też ostatnim Polakiem, który w sierpniu 1939 roku, wszedł na pokład Schleswiga-Holsteina. tego symbolu inwazji Niemców na teren Polski. 

Nasza niepodległość to oczywiście Józef Piłsudski, Roman Dmowski i wszyscy wielcy Ojcowie Niepodległości, ale w tym szczególnym dniu musimy pamiętać o tych, którzy Polsce służyli  przez cały XX wiek i przekazywać nasze wartości kolejnym pokoleniom Polaków. Ten plac powinien nosić nazwę Mariana Chodackiego, a my zrobimy wszystko żeby stał się miejscem edukacji i pamięci o tym wielkim Polaku. Niech żyje Polska.”
 

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności