„(Nie)powroty” – „Nowa Polska?” — Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Przejdź do treści
MIIWŚ
  • Wystawa głównaDzisiaj zamknięte
  • Kasy muzeumDzisiaj zamknięte
Westerplatte
  • Wystawa w Elektrowni10:00 - 16:00
  • Kasy muzeum10:00 - 15:15

„(Nie)powroty” – „Nowa Polska?”

W ramach kolejnej odsłony projektu „(Nie)powroty” prezentujemy mapę Polski w powojennych granicach, opracowaną przez Henryka Wierzbowskiego i wydrukowaną w Krakowie w 1945 r. Mapa w skali 1: 1 200 000 została wydana wkrótce po zakończeniu wojny i ukazuje nowe granice kraju, w kształcie jeszcze nieoddającym ich ostatecznego przebiegu. Kolejne modyfikacje granic miały bowiem miejsce m.in. na granicy polsko-sowieckiej i polsko-czechosłowackiej. Świadectwem powojennej tymczasowości są także nazwy niektórych niemieckich miast, które po 1945 r. znalazły się w granicach Polski, a później uzyskały swoje nowe polskie odpowiedniki.

W związku ze zmianą granic mapy cieszyły się wielką popularnością. Były masowo drukowane i wprowadzane do sprzedaży. W czasie wojny przywódcy Stanów Zjednoczonych, Związku Radzieckiego i Wielkiej Brytania podczas konferencji w Teheranie, Jałcie i Poczdamie zadecydowali o  przyszłych granicach innych państw, nie licząc się z wolą ich obywateli. Polska utraciła ziemie wschodnie, otrzymując w zamian oderwane od III Rzeszy obszary na północy i zachodzie.

  • Nowe granice państwa zostały zaakceptowane przez władze komunistyczne. Warto wspomnieć, że rząd polski na uchodźstwie nie uznał decyzji dotyczących kształtu granic podjętych na alianckich konferencjach, w wyniku których Polska utraciła ok. 20 procent terytorium. Mimo że wiele osób nie akceptowało nowych władz, granicy i wpływów sowieckich w Polsce, ostatecznie decydowały się na powrót do kraju. Część pozostała jednak na emigracji.

Cenimy Twoją prywatność
Używamy opcjonalnych plików cookie, aby zapewnić najlepszą funkcjonalność strony. Jeśli odrzucisz opcjonalne pliki cookie, stosowane będą wyłącznie pliki cookie niezbędne do funkcjonowania strony. Więcej informacji znajduje się w naszej polityce prywatności