W dzisiejszej odsłonie projektu „(Nie)powroty” prezentujemy eksponat, który mógłby być jednym z symboli naszego cyklu – kufer, używany przez polską rodzinę w 1945 r. w trakcie przesiedlenia z Wilna do Wrocławia. Spakowano do niego ubrania, sprzęt domowy i inne przedmioty, jakie można było zabrać w ramach organizowanych wówczas akcji wysiedleńczych.
W wyniku narzucenia nowych granic i zawarcia porozumień pomiędzy komunistycznymi władzami Polski a ZSRR od jesieni 1944 r., a formalnie od lipca 1945 r. przystąpiono do masowego przesiedlenia osób narodowości polskiej, zamieszkujących Związek Radziecki. Mimo że akcje przesiedleńcze w założeniach miały charakter dobrowolny, od początku zakładano, że z możliwości tej skorzysta większość ludności polskiej. Pierwotnie zainteresowanie wyjazdem było niewielkie, z czasem uległo jednak zwiększeniu wskutek zaostrzenia się represji sowieckich oraz utrwalenia nowych granic Polski.
Szacuje się, że z obszarów włączonych do Litewskiej Sowieckiej Republiki Radzieckiej wyjechało ok. 150 000 Polaków. W większości osiedlono ich na terenie ówczesnych województw: olsztyńskiego, gdańskiego i wrocławskiego. Wiele przesiedlonych osób nie mogło lub nie chciało pogodzić się z utratą swoich „małych ojczyzn”. Przez kilka pierwszych lat powojennych część z nich była przekonana, że aktualna sytuacja jest tymczasowa i z pewnością będą mogli wrócić do swoich domów na Wileńszczyźnie. Choć realia utrwalone po 1945 r. nie uległy zmianie, niektórzy trzymali na strychach swoje skrzynie podróżne – czasami nawet nierozpakowane – w oczekiwaniu, że wykorzystają je, gdy będzie można powrócić do wcześniejszego miejsca zamieszkania.
Przedmioty tego typu, jak prezentowany dziś kufer, są niejednokrotnie ostatnimi, niemymi świadkami mających wówczas miejsce (nie)powrotów.