Przejdź do treści

Koncert „Moja Piaśnica”

08/10/2019 - 12:05
Koncert „Moja Piaśnica”; fot. M. Bujak

Muzeum Piaśnickie w Wejherowie 4 października br. zorganizowało w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku koncert „Moja Piaśnica”. Refleksyjną poezję śpiewaną zaprezentował zespół 4razywroku. Wydarzenie wpisało się w obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Moja Piaśnica to widowisko muzyczne, na które składają się kompozycje będące wynikiem głębokich refleksji – stanowiących bolesny rozrachunek z historią. Za pomocą poetyckich środków wyrazu muzyka obrazuje konsekwencje nienawiści skierowanej przeciwko drugiemu człowiekowi. Poezja piaśnicka w jej wersji śpiewanej stanowi protest i zarazem lament nad wojenną destrukcją cywilizacji europejskiej. W ten sposób wyraża bezmiar niemieckiej zbrodni popełnionej w lasach pod Wejherowem. O tragicznych wydarzeniach z jesieni 1939 roku mówił dr hab. Karol Polejowski z Działu Naukowego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, który zabrał głos w imieniu Dyrektora Muzeum dr. Karola Nawrockiego:

Koncert to hołd dla wszystkich tych, którzy zostali zamordowani w lasach piaśnickich, ale też innych miejscach na Pomorzu Gdańskim. Piaśnica to miejsce kaźni pomorskich i kaszubskich elit. Na Kaszubach nie ma gminy, której mieszkańcy nie znaleźliby się w masowych piaśnickich grobach czy też innych miejscach masowych mordów. Nauczyciele, urzędnicy, działacze społeczni, członkowie stowarzyszeń patriotycznych, uczestnicy walk o niepodległość Polski, powstańcy, wojacy – długa jest lista niemieckich zbrodni na Pomorzu jesienią 1939 roku. Piaśnica – ta nazwa – z racji tego, co się stało tam na początku II wojny światowej, na stałe weszła do pamięci i wyobraźni mieszkańców Kaszub. Jej złowrogie brzmienie słychać do dzisiaj, a szkolna wycieczka jako pierwszy etap edukacji do tego uświęconego krwią polskich patriotów miejsca jest po prostu edukacyjnym obowiązkiem.

O tragediach, do których doszło na Pomorzu Gdańskim mówiła również Teresa Patsidis Zastępca Dyrektora Muzeum Stutthof ds. Muzeum Piaśnickiego:

W planach III Rzeszy nie mieściło się państwo polskie. Nie mieściły się również polskie elity, które żeby plan Hitlera zrealizować, trzeba było zabić. Jesienią 1939 roku na Pomorzu rozegrało się piekło okupacyjne. Polscy patrioci zaangażowani w budowę państwa polskiego oraz Niepodległej zapłacili najwyższą cenę za swoją aktywność na rzecz ojczyzny. Piaśnica była największym miejscem masowych straceń ludności cywilnej na Pomorzu po obozie Stutthof. Takich miejsc były setki.

Widowisko muzyczne zaprezentowane w sali konferencyjnej im. Jana Olszewskiego powstało w oparciu o utwory poetyckie Mirosława Odynieckiego, w aranżacji muzycznej Szymona Kamińskiego, w reżyserii i z oprawą wizualną Mariusza Sławińskiego. Gościnnie wystąpili Weronika Korthals-Tartas (śpiew) oraz Jakub Kamiński (śpiew). Okazją do organizacji wydarzenia były obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Koncert był także zapowiedzią płyty o tym samym tytule, przygotowanej do wydania w listopadzie 2019 roku.

Zespół 4 razywroku wpisuje się w nurt poezji śpiewanej. Muzykę komponuje lider grupy Szymon Kamiński, pochodzący z Żarnowca. Zadebiutowali w 2006 r. na Zamku w Łęczycy w Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Turystycznej. Kolejne lata przyniosły im sukcesy na polu piosenki turystycznej i studenckiej. W 2014 r. na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Poetyckiej i Turystycznej w Kielcach zdobyli II miejsce w kategorii poezji śpiewanej.


Organizator: Muzeum Piaśnickie w Wejherowie, Oddział Muzeum Stutthof w Sztutowie
Patronat honorowy: Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin
Partner: Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku