Gogle i słuchawki pozwalają nam przenieść się do Warszawy z sierpnia 1944 roku. Powstańcy patrzą nam prosto w oczy, po wyjściu z kanałów oślepia nas światło, dookoła słyszymy odgłosy walki.
„Kartka z powstania” to pierwsze polskie fabularyzowane widowisko historyczne zrealizowane w technologii wirtualnej rzeczywistości. I trzeba przyznać, że wrażenie robi niesamowite. Perspektywa 360 stopni pozwala na całkowite zanurzenie się w opowiadanej historii. Inni bohaterowie są tuż obok nas i patrzą nam prosto w oczy. Rozglądając się, widzimy, jak Warszawa wyglądała w ogniu powstańczych walk. Z każdej strony słyszymy strzały, widzimy czołgi, a ściany kanałów mamy na wyciągnięcie ręki. To doświadczenie trudne do opisania.
– Trzeba chociaż raz założyć te gogle do wirtualnej rzeczywistości i zobaczyć jakiś fajny materiał, nad którym ktoś dłużej pracował. Wtedy dopiero możemy zrozumieć, o co w tym tak naprawdę chodzi – mówi reżyser „Kartki z powstania”, Tomasz Dobosz.