We współpracy z Gravity Films i Past Perfect zapraszamy na przegląd filmowy „Alfred Hitchcock: W królestwie suspensu”! Zaprezentujemy pięć znamiennych dzieł mistrza grozy i suspensu, które do dziś są inspiracją dla wielu twórców. Wybranym seansom będą towarzyszyć prelekcje, rozmowy i spotkania z zaproszonymi gośćmi specjalnymi.
Ostatnim wydarzeniem w ramach przeglądu będzie pokaz filmu „Północ, północny zachód” z 1959 roku poprzedzony prelekcją. Wstęp i rozmowę po seansie poprowadzi dr Michał Oleszczyk, krytyk filmowy i wykładowca akademicki, twórca popularnego podcastu filmowego SpoilerMaster – Podcast do słuchania po seansie.
Pan Hitchcock zaprasza na filmowy roller coaster w Technicolorze. W ćwierć wieku po tym, jak wynalazł formułę komediowego thrillera w 39 krokach (1935), Mistrz bierze na warsztat przepyszny scenariusz Ernesta Lehmana (z tytułem pożyczonym z Hamleta), obsadza w roli głównej (po raz ostatni w swojej filmografii!) ulubionego leading mana w osobie Cary’ego Granta, po czym cieszy się szpiegowską gonitwą i zabawnymi perypetiami przez dwie godziny z okładem. Wszystko to na szerokim ekranie VistaVision (który ostatnio wrócił jako fetysz w Brutaliście i Jednej bitwie po drugiej). Grant gra tutaj zwykłego gościa z nieco nadopiekuńczą matką, który na jedno pstryknięcie palcami (dosłownie!) ląduje w środku szpiegowskiego pandemonium. Za żywioł kobiecy odpowiada boska Eva Marie Saint – ostatnia Hitchcockowska blondynka w wersji beztroskiej i zwiewnej. Czysta kinowa rozkosz. / Michał Oleszczyk
Doświadczenie, którego nie zapomnę: seans Północ, północny zachód w sali pełnej amerykańskich widzów i odkrycie, że ów „thriller”, „dreszczowiec”, „szpiegowski klasyk” to przede wszystkim niesamowicie zręczna komedia. Wbrew obiegowym opiniom, dla Hitchcocka humor był prawie zawsze ważniejszy od strachu: tutaj Anglik osiągnął proporcje doskonałe, inscenizując coś na kształt Mad Menów napisanych przez rezydującego w Hollywood Franza Kafkę. Blockbuster z tego samego roku, co Ben-Hur i chyba z równie spektakularnymi scenami pościgów: na ikonicznym już polu kukurydzy, w luksusowym pociągu, na Górze Rushmore. Kino jako zabawa w kotka i myszkę, z wkładką paranoidalną – stylowe, szarmanckie, wyprzedzające Jamesa Bonda o dobrych kilka lat i kładące szyny pod szpiegowski eskapizm lat 60. / Sebastian Smoliński
Bilety:
22 zł - normalny / KUP BILET /
20 zł - ulgowy / KUP BILET /
90 zł - karnet na 5 filmów / KUP KARNET /